MSP: Udziały w Naftoporcie mógłby kupić PERN 'Przyjaźń'

opublikowano: 2004-11-08 21:06

Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) "Przyjaźń" mogłoby kupić udziały w Naftoporcie - poinformowano w poniedziałek PAP w ministerstwie skarbu. Taka koncepcja została przedstawiona na poniedziałkowym spotkaniu w tym resorcie udziałowców Naftoportu.

Resort skarbu chce odzyskać kontrolę nad Naftoportem, spółką zajmującą się przeładunkiem ropy naftowej w porcie gdańskim. Przejęcie kontroli nad firmą ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Koncepcja została przedstawiona wszystkim udziałowcom razem z projektami odpowiednich dokumentów. Podczas spotkania, w którym wzięli udział wiceminister skarbu Dariusz Marzec i przedstawiciele udziałowców, uzgodniono powołanie zespołu, który przygotuje założenia przeprowadzenia wyceny Naftoportu oraz szczegóły techniczne transakcji.

W skład tego zespołu wejdą przedstawiciele resortu skarbu, Nafty Polskiej, PERN Przyjaźń, PKN Orlen, Grupy Lotos, J&S Holding oraz Portu Północnego. Więcej szczegółów resort skarbu nie podał.

Największym udziałowcem Naftoportu jest PKN Orlen, który ma 48,27 proc. udziałów, 25,64 proc. należy do Grupy Lotos, 17,9 proc. do PERN "Przyjaźń", a spółka J&S - pośrednik w dostawach ropy - posiada trzy udziały z 78 istniejących, co daje jej 3,85 proc.

W piątek wiceminister skarbu Dariusz Marzec poinformował podczas konferencji prasowej, że do końca 2004 r. możliwe jest rozwiązanie kwestii przywrócenia kontroli Skarbu Państwa nad Naftoportem. W "wariancie pesymistycznym" rozważany jest rok 2005.

Miesiąc temu dyrektor generalny J&S Holding Jarek Astramowicz informował, że spółka J&S będzie głosować za możliwością zakupu udziałów Naftoportu przez PERN jako wskazaną przez Skarb Państwa, jeżeli taki wniosek zostanie zgłoszony na walnym zgromadzeniu udziałowców. Zaprzeczył wówczas prasowym informacjom, jakoby spółka J&S miała prawo pierwokupu udziałów Naftoportu i mogła przez to utrudniać Skarbowi Państwa odzyskanie kontroli nad Naftoportem.

Astramowicz informował wówczas, że J&S posiada prawo pierwokupu udziałów - na równi z pozostałymi udziałowcami - jedynie w przypadku, gdyby któryś z obecnych udziałowców chciał sprzedać swoje udziały na zewnątrz, tj. spółce nie będącej obecnie udziałowcem Naftoportu. Natomiast jeśli chodzi o sprzedaż udziałów pomiędzy obecnymi udziałowcami, J&S nie ma prawa pierwokupu. W takim przypadku umowa spółki przewiduje, iż zamiar sprzedaży udziałów musi być zgłoszony podczas walnego zgromadzenia udziałowców, które wydaje zgodę na taką transakcję w formie uchwały przegłosowanej bezwzględną (50 proc. + 1 głos) większością głosów.

Astramowicz wyjaśnił też, że J&S kupił udziały Naftoportu 5-6 lat temu, kiedy spółka ta przynosiła straty. Wyniki finansowe Naftoportu w kolejnych latach zaczęły poprawiać się, dzięki m.in. umowie między J&S a Naftoportem na zwiększenie ilości przeładowywanej ropy na eksport, pochodzącej z Rosji i Kazachstanu.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót