MSSF wkracza do akcji

Magdalena Krukowska
opublikowano: 2005-06-22 00:00

Międzynarodowe standardy sprawozdawczości finansowej obowiązują dziś największych, jutro mogą się stać wyzwaniem dla wszystkich.

W ciągu kilku najbliższych lat wiele firm czeka zapewne sporo pracy w związku ze zmianami w rachunkowości i systemach zarządzania. Wszystko za sprawą międzynarodowych standardów sprawozdawczości finansowej (MSSF), które mają zapewnić porównywalność sprawozdań finansowych przedsiębiorstw i większą przejrzystość informacji na rynku.

— W przyszłości Komisja Europejska może wprowadzić dla wszystkich spółek obowiązek sporządzania sprawozdań finansowych zgodnie z wymogami MSSF. Już teraz Rada Międzynarodowych Standardów Rachunkowości pracuje nad wersją standardów dla małych i średnich przedsiębiorstw — wyjaśnia Jacek Hryniuk, partner z działu audytu i doradztwa gospodarczego w Ernst & Young.

Na razie najwięksi

Już od tego roku wszystkie spółki notowane na giełdach Unii Europejskiej muszą sporządzać skonsolidowane sprawozdania finansowe zgodnie z międzynarodowymi standardami sprawozdawczości finansowej. Znowelizowana w sierpniu zeszłego roku polska ustawa o rachunkowości nakłada ten obowiązek także na banki. Daje również prawo do sporządzania sprawozdań nieskonsolidowanych, zgodnie ze standardami MSSF, spółkom wchodzącym w skład grup kapitałowych oraz emitentom papierów wartościowych dopuszczonych do publicznego obrotu lub obrotu na jednym z rynków regulowanych w Europejskim Obszarze Gospodarczym.

— Wprowadzenie nowych zasad sprawozdawczości wiąże się z dużymi nakładami pracy. Analiza wyników finansowych przedstawianych według odmiennych standardów może być przejściowo utrudniona. Ale w dłuższej perspektywie prowadzi do poprawy jakości informacji przekazywanych inwestorom — twierdzi Grzegorz Cywiński, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego.

Komunikat dla inwestora

Eksperci są zgodni — wraz z MSFF nadchodzi nowy sposób myślenia o systemie rachunkowości. Taki, w którym prowadzi się ją przede wszystkim dla inwestora, a nie urzędnika podatkowego.

MSSF dają większą elastyczność przy ustalaniu zasad rachunkowości. Dotychczasowe kalkulacji i prezentacji wyników zmienią się, a skala zmian w zyskach może się zwiększyć.

Rezultaty jednego z badań zamieszczonych w „Financial Times” mówią, że przeciętna zmiana zysków spółek, które po raz pierwszy zastosowały MSSF, to około 12 proc. (bez uwzględnienia amortyzacji wartości firmy). Za tą średnią kryją się zmiany od 22 proc. spadku zysku w pewnych firmach do nawet 93 proc. wzrostu w innych.

W podobnych przypadkach niezmiernie ważny będzie sposób komunikacji z inwestorami, bankami czy analitykami, aby móc wyjaśnić im przyczyny tego typu różnic w prezentowanych wynikach i nie stracić ich zaufania.

Nowości

Dlaczego MSSF powodują takie zmiany? Przede wszystkim dopuszczają szersze zastosowanie tzw. wartości godziwej jako podstawy wyceny majątku. Zgodnie z definicją wartość godziwa to kwota, za jaką na warunkach rynkowych składniki majątku mogłyby być wymienione, a zobowiązania uregulowane pomiędzy zainteresowanymi i dobrze poinformowanymi stronami. Szacowanie wartości godziwej jest niekiedy skomplikowane, a jej zmiany czasem — trudne do przewidzenia. Poza tym zamiast mechanicznej amortyzacji wartości firmy stosowane są coroczne testy z tytułu utraty wartości.

MSSF pozwalają też częściej wybrać jeden z różnych sposobów ujmowania transakcji — np. kapitalizacja odsetek jest dopuszczalna, ale nie jest obowiązkowa, środki trwałe można wyceniać według kosztu historycznego lub wartości godziwej. Poza tym znacznie szerszy jest zakres informacji, które trzeba ujawniać w sprawozdaniach finansowych. W dodatku MSSF pozostawiają spółkom znaczną swobodę co do wyboru formy prezentacji informacji. Start MSSF zmienia wiele podstawowych wskaźników finansowych, jak rentowność kapitału własnego, wartość rynkowa/wartość księgowa.

Pierwszy sprawdzian

Wiele przedsiębiorstw mających powiązania kapitałowe z zagranicznymi podmiotami już od kilku lat sporządzało dodatkowe sprawozdania, zgodne z MSSF. Sporo firm korzystało też z niektórych standardów w kwestiach, których nie regulowała polska ustawa o rachunkowości. Dzięki temu obowiązkowe przejście na MSSF dla niektórych było łagodniejsze.

Według Jacka Hryniuka z Ernst & Young prawdziwym testem będzie jednak dopiero koniec roku, kiedy to pełne skonsolidowane sprawozdania spółek giełdowych ocenią pod kątem MSSF biegli rewidenci.

JAK SOBIE PORADZILI Z MSSF?

- Mirosław Boda

dyrektor Banku BPH odpowiedzialny za obszar finansowy

Nie mieliśmy większych trudności z prezentacją sprawozdań według nowych zasad, ponieważ Bank BPH stosuje MSSF od 2001 roku. Problemem stały się dyskusje interpretacyjne dotyczące Efektywnej Stopy Procentowej (ESP). Zgodnie z interpretacją audytorów przychody prowizyjne pobrane od klientów z tytułu udzielonych kredytów powinny być rozłożone w czasie, natomiast koszty związane z ich udzieleniem mają obciążyć wynik okresu bieżącego. W takiej sytuacji udzielanie kredytów, szczególnie długoterminowych, praktycznie przestało być opłacalne. Polskie banki porozumiały się na forum Związku Banków Polskich i ustaliły wspólną propozycję zmian zasad MSSF w tym zakresie.

W przypadku banków wynik według zasad MSSF jest niższy — głównie z uwagi na zasady ESP oraz brak wyceny „at equi-ty” niekonsolidowanych spółek zależnych.

- Michał Kostrow główny specjalista ds. sprawozdawczości w Softbanku

W tym kwartale sporządzaliśmy sprawozdanie zgodne z międzynarodowymi standardami po raz pierwszy. Głównym problemem był brak czasu i wzorów, na których można by się oprzeć. Skorzystaliśmy z pomocy doradców, którzy pomogli nam w identyfikacji korekt i ustaleniu metodologii wyceny oraz przeprowadzili szkolenia dla pracowników.

Możesz zainteresować się również: