Multiagent we franczyzie

opublikowano: 27-02-2013, 00:00

Polacy ubezpieczeń szukają w sieci, ale kupują u pośredników. To szansa dla tych, którzy myślą o multiagencyjnym biznesie.

Prawie połowa Polaków, którzy chcą kupić ubezpieczenie, informacji o ofercie szuka w internecie, ale zdecydowana większość finalizuje transakcję w oddziale — wynika z badania Interaktywnego Instytutu Badań Rynkowych i Gemius Polska. Co trzeci badany woli osobisty kontakt z doradcą, bo czuje się pewniej, kiedy może w każdej chwili dopytać o szczegóły wybranej oferty. Szansy w tym zjawisku upatrują multiagencje ubezpieczeniowe, czyli pośrednicy zajmujący się doradzaniem klientom w wyborze odpowiedniego dla nich ubezpieczenia, którzy współpracują z wieloma ubezpieczycielami. Takich multiagencji rodzi się coraz więcej. Według danych Komisji Nadzoru Finansowego pod koniec 2011 r. na 35,4 tys. zarejestrowanych agentów ubezpieczeniowych, 14,5 tys., czyli 41 proc., stanowili multiagenci. Spora część z nich prowadzi indywidualne działalności gospodarcze, a więc pojedyncze punkty sprzedaży. Ale multiagencję można także stworzyć w systemie franczyzowym. Taką możliwość oferuje CUK Ubezpieczenia.

— Każdego dnia zgłasza się do nas przynajmniej kilku nowych kandydatów. W tej chwili nasza sieć składa się z 90 oddziałów, z których 61 to punkty partnerskie. Do końca marca planujemy uruchomić placówki franczyzowe w Czarnkowie, Kruszwicy, Legionowie, Łukowie i Drezdenku, a do końca 2013 r. zaplanowaliśmy otwarcie łącznie 30 nowych punktów — mówi Monika Grabowska z CUK Ubezpieczenia.

Franczyzowy punkt sprzedaży ubezpieczeń można otworzyć już w 10-tysięcznym mieście. Koszt uruchomienia oddziału wiąże się z inwestycją ok. 20 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu