Autopilot zaprojektowany dla aut Tesli wyprodukowanych po wrześniu 2014 roku jest już dostępny dla klientów w USA. W Europie i Azji posiadacze takich samochodów muszą zaczekać jeszcze tydzień. Tesla musi im zaktualizować system.

Musk ostrzegł, że funkcjonalność autopilota wciąż jest w fazie beta. Dlatego nie jest rekomendowane całkowite zdanie się na system.
- Jesteśmy szczególnie ostrożni na tym etapie, więc radzimy kierowcom trzymać ręce na kierownicy na wszelki wypadek – powiedział szef Tesli podczas spotkania z dziennikarzami. - W miarę upływu czasu nie będzie to już konieczne – dodał.
Reuters pisze, że dziennikarze, którzy jeździli na autopilocie modelem S zauważyli wyświetlający się na desce rozdzielczej napis „trzymaj kierownicę”. W trudniejszych warunkach nawigacyjnych włączy się sygnał dźwiękowy, a jeśli zostanie zignorowany auto samodzielnie się zatrzyma.
- Mówimy jasno, że nie chodzi o unikanie odpowiedzialności – powiedział Musk.
Podkreślił, że auta jego spółki poruszające się po drogach na autopilocie stale będą poprawiały swoje możliwości i staną się coraz lepsze.
- Cała flota tesli działa jak sieć. Kiedy jeden samochód nauczy się czegoś, wszystkie się tego nauczą – powiedział Musk. - Im więcej ludzi będzie korzystać z autopilota informacje dotyczące jazdy będą pojawiały się w sieci. Każdy kierowca jest w wyniku tego nauczycielem, jak powinien działać autopilot – dodał.