Myto namiesza w przepisach

Nieprecyzyjna definicja może doprowadzić do sporego zamieszania na drogach. Zapłacą właściciele ciężarówek i…urlopowicze.

Nieprecyzyjna definicja może doprowadzić do sporego zamieszania na drogach. Zapłacą właściciele ciężarówek i…urlopowicze.

Myto namiesza w przepisach

MIB/KIG
opublikowano: 07-04-2011, 00:00

Nieprecyzyjna definicja może doprowadzić do sporego zamieszania na drogach. Zapłacą właściciele ciężarówek i…urlopowicze.

Nieprecyzyjna definicja może doprowadzić do sporego zamieszania na drogach. Zapłacą właściciele ciężarówek i…urlopowicze.

Krajowa Izba Gospodarcza (KIG) ostrzega, że definicja pojazdu samochodowego sformułowana w ustawie o drogach publicznych, która wejdzie w życie 1 lipca 2011 r., może spowodować poważne problemy z naliczaniem opłat za przejazdy po drogach krajowych w ramach elektronicznego systemu poboru opłat.

Zdaniem KIG definicja pojazdu samochodowego jest zbyt szeroka i powinna być wyłączona w stosunku do pojazdów o nadwoziu osobowym. Takie rozwiązanie pozwoli również uniknąć poboru opłat z tytułu pojazdu o nadwoziu osobowym posiadającego homologację ciężarową.

Przepis stanowi, że korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej.

Ustawodawca redagując treść omawianego przepisu wprowadził nową kategorię pojazdów, kwalifikując je na podstawie masy całkowitej. Takie odniesienie, w stosunku do zespołu pojazdów (pojazd samochodowy z przyczepą) powoduje, że przepis nie będzie mógł być w praktyce zastosowany.

Eksperci KIG twierdzą, że przepisy powinny w sposób jednoznaczny wskazywać, z tytułu przejazdu jakich pojazdów samochodowych po drodze krajowej pobiera się opłatę. Modyfikując definicję pojazdu przyjętą w dyrektywie 1999/62/WE z 17 czerwca 1999 r. w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe, ustawodawca, prawdopodobnie nieświadomie objął nią również samochody osobowe z przyczepą.

W efekcie za przejazd zapłacą wszystkie pojazdy i zespoły pojazdów o masie większej niż 3,5 t. Nawet gdy będzie to np. auto osobowe w przyczepą kempingową.

Ze względu na nieprecyzyjną definicję opłata będzie pobierana za przejazd nie tylko pojazdu przeznaczonego lub używanego do przewozu towarów, ale od każdego pojazdu (zespołu pojazdów), którego dopuszczalna masa całkowita przekroczy 3,5 t, w tym samochodów osobowych. Jako przykłady zespołów pojazdów, których łączna dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 t, a pojazd ciągnący przyczepę jest pojazdem nieciężarowym KIG wskazuje m.in. zespoły z przyczepą kempingową, platformą do przewozu jachtów, transportu koni.

KIG przypomina, że do działania systemu elektronicznego poboru opłat, niezależnie od wybranej technologii, w każdym pojeździe podlegającym opłacie należy zainstalować nadajnik — jednostkę pokładową. W związku z obecnym brzmieniem ustawy o drogach publicznych, również użytkownicy samochodów osobowych i lekkich ciężarówek, którymi są okazjonalnie ciągnięte przyczepy, będą zmuszeni do instalacji w pojazdach jednostki pokładowej, co powodować będzie dodatkowe koszty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB/KIG

Polecane