Zamówienia na dobra trwałe wzrosły o ponad 5 proc., a ekonomiści prognozowali 2 proc. wzrost. Lepsze niż oczekiwano dane nie pogorszyły nastrojów inwestorów, choć wydawałoby się, że zmniejszają celowość obniżek stóp. W poniedziałek entuzjazm wywołały słabe dane o sprzedaży domów, bo miały być argumentem za obniżeniem kosztów kredytu. We wtorek o 16.00 czasu polskiego poznamy jeszcze najnowsze styczniowy wskaźnik nastrojów konsumentów. Trudno spodziewać się ich poprawy zwłaszcza, że opublikowany dziś indeks S&P/Case-Shiller pokazał, że w listopadzie spadek cen domów był największy odkąd liczona jest wartość wskaźnika.
Dzięki dobrym wynikom kwartalnym drożeją akcje koncernu farmaceutycznego Eli
Lilly. Rozczarowanie wynikami spowodowało przecenę American Express. Jest ona
tym większa, że wskazuje na pogorszenie sytuacji konsumentów. 10 proc. spadek
zysku emitenta kart kredytowych to skutek utworzenia rezerw na nie spłacane
długi posiadaczy kart. Niepokojąco wygląda także zapowiedź obniżki cen na
szeroki asortyment produktów oferowanych przez Wal-Mart. Największa w USA sieć
supermarketów spodziewa się spadku popytu. Akcje spółki minimalnie drożały na
początku sesji.
MD