Na co komu praworządność

opublikowano: 12-10-2020, 22:00

Na tak postawione pytanie odpowiada prawnicza organizacja IBA w swojej najnowszej kampanii, ważnej również dla biznesu.

Zadbaj o praworządność, a ona zadba o Ciebie — podkreśla Horacio Bernardes Neto, przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników (International Bar Association, IBA). Słowa przewodniczącego IBA to zarazem hasło rozpoczętej właśnie kampanii stowarzyszenia na rzecz praworządności w Polsce, składającej się na jego program edukacyjny. Jego celem jest zwiększenie wiedzy na ten temat i pomoc różnym środowiskom. IBA kieruje pewne treści wprost do przedsiębiorców — wskazując, że praworządność nie jest abstrakcją i dotyczy każdego, a jej łamanie szybko obraca się przeciwko nam.

„Praworządność jest po to, by każdy z nas — znajdując się w podobnej sytuacji, nie musiał bać się, że w starciu z państwem, urzędem czy politykiem jest skazany na porażkę” — czytamy w dziale kampanii poświęconym przedsiębiorcom.

Pokazano tam zarazem przykładowe konsekwencje przypadków w biznesie, w których ta praworządność nie działa. Jeden z takich przykładów odnosi się do obecnej sytuacji związanej z pandemią COVID-19 — gdy właściciel firmy uważa, że państwo nie zapewniło wystarczającego wsparcia i chce w tej sprawie protestować. Tymczasem inni zaprzyjaźnieni przedsiębiorcy rezygnują z udziału w protestach, gdyż policja zatrzymuje uczestników, sanepid nakłada wysokie kary administracyjne i boją się nagonki. IBA wymienia wiele sytuacji, w których przedsiębiorcy chcieliby walczyć o swoje prawa — w sporze z urzędem skarbowym, który naliczył za wysoki podatek, z klientem powiązanym z wojewodą, który żąda łapówki w zamian za umożliwienie prowadzenia działalności w regionie, albo z zagranicznym kontrahentem, który zniknął bez opłacenia faktur i nie stawi się przed polskim sądem, bo według adwokatów dłużnika istnieją wątpliwości co do niezależności naszego wymiaru sprawiedliwości.

W takich sytuacjach może znaleźć się mała piekarnia, zakład poligraficzny, producent mebli biurowych, podwykonawca dużej firmy technologicznej, restaurator, tłumacz, lekarz prowadzący prywatny gabinet czy nestor firmy rodzinnej, których niezależnie od wspomnianych przykładowych sporów może w przyszłości — po latach regularnego opłacania składek na ubezpieczenia społeczne — czekać jeszcze walka z ZUS o naliczenie właściwej, a nie zaniżonej emerytury.

„Wszyscy powinniśmy pilnować, by nikt nie naruszał filarów praworządności. To jak kupienie ubezpieczenia” — podkreśla IBA w swojej kampanii.

Wszelkie materiały, także filmowe, są dostępne na stronie www.nacokomupraworzadnosc.pl. Wyjaśniono tam nie tylko filary praworządności tworzące fundament tego, jak powinno być zorganizowane państwo, ale też jak przestrzeganie — bądź nie — określonych zasad wpływa na dane środowisko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane