Brak sesji w USA w czwartek i tylko skrócona w piątek skutkuje zmniejszoną aktywnością inwestorów w Europie. Nastroje popsuła wiadomość o wzroście rentowności obligacji USA w piątek rano. Nie poprawiło ich również potwierdzenie przez urząd statystyczny spadku gospodarki Niemiec w trzecim kwartale. Wzrost w listopadzie wskaźnika nastrojów niemieckiego biznesu okazał się jednak mniejszy niż oczekiwano. Inwestorzy czekają na wystąpienie szefowej Europejskiego Banku Centralnego. Rentowność Bundów, które są benchmarkiem dla rynku obligacji państw strefy euro, rośnie obecnie o 4 pkt. bazowe do 2,662 proc. Jest najwyższa w tym tygodniu.
Podaż przeważa w 11 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Tanieją głównie spółki surowcowe (-0,7 proc.), motoryzacyjne (-0,5 proc.) oraz dóbr osobistych i gospodarstwa domowego (-0,4 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądają segmenty spółek chemicznych (0,4 proc.), ubezpieczeniowych (0,3 proc.) i naftowych (0,2 proc.).
Główne indeksy giełd w Paryżu i Frankfurcie rosną o mniej niż 0,1 proc. W Londynie FTSE100 spada o 0,4 proc., głównie z powodu zwiększonej podaży akcji spółek surowcowych, jak Anglo American (-1,3 proc.) czy Glencore (-1,1 proc.).

