LONDYN (Reuters) - Analitycy liczą na stabilizację podczas poniedziałkowego otwarcia na europejskich giełdach, chociaż nie wykluczają zwyżki, dla której sygnałem może stać się wzrost kontraktów terminowych w USA.
"Spodziewam się stabilizacji, albo nawet niewielkiego odbicia po znacznych spadkach w zeszłym tygodniu" - powiedział Achim Matzke, analityk Commerzbanku.
O godzinie 8.40 czasu warszawskiego kontrakty terminowe na Nasdaq 100 wzrosły o 17,50 punktu od 2.075 punktów, po tym jak indeks spółek nowych technologii niespodziewanie zakończył piątkową sesję zwyżką, z powodu rosnących wśród inwestorów oczekiwań na obniżkę stóp procentowych.
W centrum uwagi powinny podczas dzisiejszej sesji powinny znaleźć się spółki telekomunikacyjne. Jedna z niemieckich gazet napisała w niedzielę, że szef Deutsche Telekom, Ron Sommer może zostać zmuszony do ustąpienia, ponieważ akcje spółki spadły od marca o 75 procent.
Dalszy spadek kursu akcji stanowi zagrożenie dla umowy zawartej z amerykańskim VoiceStream.
Akcjonariusze amerykańskiego operatora telefonii komórkowej mogą zażądać renegocjacji umowy o przejęciu VoiceStream, jeżeli 15 dni przed finalizacją umowy, siedmiodniowa średnia kursu akcji Deutsche Telekom spadnie poniżej 33 euro.
Jedno ze źródeł poinformowało w poniedziałek agencję Reutera, że brytyjski gigant telefonii komórkowej Vodafone może zwiększyć swoje udziały w Japan Telecom do 25 procent, kupując 10 procent akcji japońskiej spółki od AT&T.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))