Na giełdach króluje pesymizm

Marek Druś
opublikowano: 2002-08-29 00:00

Europejskie giełdy zanotowały w środę wyraźne spadki głównych indeksów. Powodem wyprzedaży był gorszy niż oczekiwano wynik badania nastrojów niemieckiego biznesu. W sierpniu indeks Ifo spadł do najniższego poziomu od sześciu miesięcy. Indeks europejskich blue chipów Stoxx 50 zakończył dzień największą zniżką od początku miesiąca.

Trzeciz rzędu spadek Ifo, do tego większy niż oczekiwano, wywołał przede wszystkim wyprzedaż papierów niemieckich spółek. Staniały mocno m.in. akcje Deutsche Banku, Siemensa i DaimlerChryslera. Na pozostałych rynkach taniały głównie papiery spółek branży naftowej. Powodem ich wyprzedaży był wzrost cen ropy po wiadomości o możliwości zwiększenia wydobycia ropy przez OPEC.

Na amerykańskich giełdach panowały w środę kiepskie nastroje. To skutek wtorkowych wiadomości o spadku wskaźnika zaufania konsumentów oraz serii redukcji prognoz wyników spółek. Duże znaczenie dla rynku będą miały czwartkowe dane o PKB w drugim kwartale. Rynek oczekuje podwyższenia wstępnego wyniku do 1,3 proc.

Nortel Networks popsuł nastroje inwestorów zarówno w USA jak i Europie. Jeden z największych na świecie producentów sprzętu telekomunikacyjnego zapowiedział spadek przychodów w trzecim kwartale mimo że jeszcze miesiąc temu wysyłał uspokajające komunikaty na ten temat. Spadła cena największych producentów mikroprocesorów, Intela i AMD.

Analitycy Prudential obniżyli w środę prognozę zysków Intela i podwyższyli prognozę straty AMD. Mocno staniały papiery koncernu Alcoa. Analitycy Lehman Brothers twierdzą, że na rynku utrzymuje się nadpodaż aluminium, co negatywnie wpłynie na wyniki koncernu w tym i przyszłym roku.