Japoński indeks sektora bankowego spadł do najniższego od 17 lat poziomu. Obniżce przewodził Sumitomo Mistsui Banking Corp., a akcje spółek finansowych sprzedawano w obawie, że rząd może przejąć zarządzanie bankami, jeśli te nie uporają się z problemem „złych długów”.
Spadek indeksu Nikkei byłby większy, gdyby nie spółki chemiczne. Nie brakowało chętnych na Takeda Chemical Industries i innych farmaceutów, którym nie powinno zaszkodzić spowolnienie gospodarcze.
Najsłabsza na kontynencie była giełda w Manili. Indeks PSE Composite stracił 4,1 proc. po tym, jak rząd zapowiedział, że eksport nie wzrośnie przyszłym roku. Spadł także indeks w Hongkongu, gdzie sprzedawano głównie papiery banków.
ONO