LONDYN (Reuters) - Przecena sektorów ubezpieczeniowego i motoryzacyjnego doprowadziła do pogłębiena spadków podczas czwartkowych sesji w Europie. Główne indeksy spadły do poziomów najniższych od prawie 3,5 roku. Od zdecydowanych zniżek zaczęły się także sesje w Stanach Zjednoczonych.
Na rynku rosną obawy, że USA wkróce rozpoczną akcję odwetową po zeszłotygodniowych atakach na Waszyngton i Nowy Jork.
Indeksy sektorów motoryzacyjnego i ubezpieczeniowego spadły o pięć procent każdy.
Dwaj najwięksi reasekuratorzy na świecie - Swiss Re i Munich Re podwoiły swoje prognozy strat na ten rok z powodu ataków na USA.
Wśród koncernów motoryzacyjnych najwięcej, bo ponad dziewięć procent, stracił francuski Renault. Rynek obawia się o los japońskiego Nissana, w którym Renault ma 36,8 procent akcji. Wyniki Nissana są w dużej mierze uzależnione od sytuacji na rynku amerykańskim.
Niemiecki przewoźnik lotniczy Lufthansa podał we wtorek po zamknięciu sesji, że nie będzie w stanie zrealizować prognoz założonych na ten rok. Akcje Lufthansy spadły o ponad 10 procent.
Spadki dotykały nie tylko spółki, które mogą bezpośrednio odczuć skutki ataków na USA. Kurs holenderskiego koncernu Philips spadł o sześć procent, bo spółka ostrzegła, że sprzedaż mikroprocesorów w trzecim kwartale będzie o 18 procent niższa niż w drugim.
Indeks Eurotop 300 spadł o 2,76 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 o 2,53 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))