LONDYN (Reuters) - Europejskim giełdom nie udało się we wtorek przed południem podtrzymać dużej, poniedziałkowej zwyżki, i po początkowych wzrostach indeksy znalazły się na minusie. Spadek wartości kontraktów terminowych na indeksy amerykańskie sugerował także, że sesje na Wall Street mogą rozpocząć się od zniżek.
"Nie do końca przekonuje mnie ta zwyżka. Wiadomości z rynku nie są wystarczająco dobre by podtrzymać wzrosty" - powiedział David Thwaites, analityk z banku BNP Paribas.
W pierwszej części sesji uwagę inwestorów skupił na sobie Volkswagen. Niemiecki koncern pozytywnie zaskoczył rynek, informując że jego zysk brutto w drugim kwartale wzrósł o 13,5 procent i wyniósł 1,266 miliarda euro.
Jednocześnie jednak spółka podała, że zysk w całym 2002 roku wyniesie około czterech miliardów euro, a nie 4,4 miliarda euro tak jak w roku ubiegłym.
O godzinie 12.00 czasu warszawskiego wyniki kwartalne ma podać największa pod względem kapitalizacji spółka w Europie - brytyjski koncern paliwowy BP. Analitycy spodziewają się, że zyski grupy spadną o 45 procent.
Do godziny 10.32 indeks Eurotop 300 spadł o 0,8 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 stracił 0,91 procent. Kontrakty terminowe na Nasdaq 100 i S&P 500 spadły w tym czasie odpowiednio o 0,73 i 062 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))