Amerykańskie rynki akcji kontynuowały we wtorek wzrosty, których uzasadnieniem jest spodziewany sukces wyborczy Republikanów i przejęcie przez nich kontroli co najmniej nad Izbą Reprezentantów. Wskazywano iż wynikający z tego polityczny impas może być korzystny dla rynków. Eric Rosengren, do ubiegłego roku szef Fed w Bostonie wskazał także, że wygrana Republikanów może zwiększyć presję na Fed, aby zmienił kurs w przypadku słabnięcia gospodarki, bo nie będzie można liczyć na zdecydowaną stymulację fiskalną. W środku sesji ożywiła się podaż, co tłumaczono wydarzeniami na rynku kryptowalut, gdzie największa giełda Binance musiała ratować rywala, który miał problemy z płynnością. Spowodowało to spadek kursu bitcoina najniżej w tym roku. Reakcję rynków akcji jeden z ekspertów wyjaśnił tym, że inwestorzy nie lubią kiedy dochodzi do jakichkolwiek gwałtownych zawirowań, czy mini-krachów, na rynkach aktywów o wyższym ryzyku. Końcową część handlu znów zdominował popyt. Notowaniom akcji sprzyjał spadek rentowności obligacji przed czwartkowym raportem mającym pokazać obniżkę inflacji w październiku.
Na zamknięciu rosły kursy 72 proc. spółek wchodzących w skład S&P500. Popyt przeważał w 10 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej drożały spółki przemysłowe, IT (po 0,9 proc.) i materiałowe (1,7 proc.). Najsłabsze na tle rynku były segmenty energii (0,05 proc.) i dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-0,3 proc.), w którym najmocniej taniały spółki motoryzacyjne (-2,25 proc.), m.in. Tesla (-2,9 proc.).
Wzrosła wartość 27 z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Kolejny dzień wśród najmocniej drożejących znalazł się Boeing (2,9 proc.). W pierwszej trójce znalazł się jeszcze American Express (2,2 proc.) oraz Amgen (5,5 proc.), którego akcje były rekordowo drogie dzięki doniesieniom o pozytywnym wyniku badań leku spółki obniżającego cholesterol, a także terapii otyłości. Na dole tabeli znalazły się Chevron (-0,1 proc.), osłabiany przez spadek notowań ropy, Walt Disney (-0,5 proc.), taniejący przed publikacją raportu kwartalnego oraz Walgreens Boots Alliance (-0,8 proc.), najmocniej drożejący wśród blue chipów na poprzedniej sesji.
Z ponad 3,7 tys. spółek wchodzących w skład Nasdaq Composite więcej taniało niż drożało. Indeks rósł jednak, bo wzrosły kursy zdecydowanej większości technologicznych blue chipów o największej kapitalizacji. W grupie FAANG najmocniej drożał Netflix (1,9 proc.), jedyny jej członek taniejący w poniedziałek. Spadł kurs najmocniej drożejącego na poprzedniej sesji Meta Platforms (-0,3 proc.). Kolejną sesję taniały wyraźnie akcje Tesli (-2,9 proc.), m.in. z powodu konieczności usunięcia usterek w 40 tys. aut, ale również w związku z obawami mniejszej koncentracji na spółce jej twórcy i szefa, Elona Muska.
