Na giełdach w USA wyhamowanie wzrostów

(Marek Druś)
opublikowano: 2005-06-02 16:57

Na amerykańskich giełdach niewielką przewagę ma podaż. Wzrosty z ostatnich sesji zostały wyhamowanie przez drożejącą ropę, większy niż oczekiwano wzrost jednostkowego kosztu pracy w I kw., a wzrost liczby tzw. nowych bezrobotnych do najwyższego poziomu od dwóch miesięcy.

Na amerykańskich giełdach niewielką przewagę ma podaż. Wzrosty z ostatnich sesji zostały wyhamowanie przez drożejącą ropę, większy niż oczekiwano wzrost jednostkowego kosztu pracy w I kw., a wzrost liczby tzw. nowych bezrobotnych do najwyższego poziomu od dwóch miesięcy.

W czwartek przed sesją poinformowano, że wzrost wydajności pracy był w I kwartale większy niż pierwotnie szacowano. Większy okazał się jednak także wzrost jednostkowego kosztu pracy. Dodatkowym rozczarowaniem okazała się wiadomość o wzroście liczby tzw. nowych bezrobotnych do 350 tys. Wywołało to obawy przed piątkowymi danymi o sytuacji na rynku pracy. Rynek oczekuje, że w maju liczba miejsc pracy poza rolnictwem wzrosła o 190 tys. Tymczasem okazało się, że wzrost zamówień fabrycznych w kwietniu wyniósł 0,9 proc., co oznacza choć osiągnął najwyższy poziom od pięciu miesięcy, jest niższy niż oczekiwano.

Wyraźnie spada cena akcji Sun Microsystems. Producent serwerów, który od trzech lat przynosi straty, zdecydował się przejąć za ponad 4 mld USD spółkę Storage Technology. Kurs tego ostatniego skoczył w górę o ponad 16 proc.

Inwestorzy pozbywają się papierów Biogen Idec., trzeciej amerykańskiej spółka biotechnologicznej. To skutek doniesień prasy o kolejnym przypadku negatywnych skutków ubocznych produkowanego przez nią leku.

MD