Na giełdach za oceanem utrzymują się wzrosty

opublikowano: 2004-03-30 23:05

Dopiero końcówka wtorkowej sesji na Wall Street przyniosła wzrost indeksów. Wcześniej rynek nie zareagował na lepsze od oczekiwanych dane Conference Board na temat nastrojów konsumentów. O dalszej koniunkturze zadecydują piątkowe informacje z amerykańskiego rynku pracy.

Marcowy wskaźnik nastrojów spadł minimalnie – z 88,5 w lutym do 88,3 punktów. Analitycy oczekiwali spadku do 86 punktów. Dane potwierdzają wcześniejsze wskaźniki mówiące o wysokich wydatkach konsumentów w marcu. Rynek patrzy jednak na te informacje w kontekście piątkowych danych o bezrobociu i nowych etatach. Właśnie rynek pracy ciągle w najmniejszym stopniu pokazuje ożywienie gospodarcze.

Wśród blue chipów spadkiem wyróżniał się Intel. Największy producent procesorów zapłaci 225 mln USD spółce Intergraph, co zakończy kłótnię na temat praw do chipu Itanium. Papiery beneficjenta zyskały blisko 20 proc.

Gwiazdą rynku Nasdaq był NPS Pharmaceuticals. Kurs biotechnologicznej spółki zyskał kilkanaście procent, bo testy jej leku na osteoporozę wypadają obiecująco.

Wśród spółek z indeksu Dow Jones pozytywnie wyróżnił się American Express. Rynek oszalał na punkcie Chin, dlatego wycena spółki rośnie dzięki wprowadzeniu kart kredytowych AE w najludniejszym państwie świata.

Planowane przez OPEC cięcie wydobycia ropy wzmacnia kurs surowca, a zarazem wycenę koncernów naftowych. Akcje ChevronTexaco, ConocoPhillips, Schlumbergera zyskiwały mocno już drugą sesję z rzędu. Jeszcze mocniejsze powody do zwyżki miały akcje Exxon Mobil, lidera sektora. Sąd w Alabamie zmniejszył karę nałożoną na koncern z 11,8 do 3,5 mld USD.

ONO