Czwartkowa sesja na japońskiej giełdzie zakończyła się przeceną akcji spółek finansowych, handlowych i eksporterów. Koniunkturę w Tokio popsuł kurs jena, który umocnił się wobec dolara, co odbiło się na wycenie spółek osiągających znacząca część wpływów z eksportu. Nikkei spadł o 0,32 proc. i zakończył dzień na poziomie 8.650,92 pkt.
Już czwarty raz z rzędu spadkom przewodził tracący blisko 6 proc. Sumitomo Mitsui Financial Group, w związku ze spekulacjami, dotyczącymi wpływu nowej emisji akcji na wycenę spółki. Bank zamierza sprzedać 100 tys. akcji uprzywilejowanych za 300 mld jenów. Mocny spadek zanotował też Mizuho Holdings, który pytał swoich klientów korporacyjnych o możliwość sprzedaży akcji za 850 mld jenów.
Spadki dotknęły sieci handlowe po informacji o spadku wydatków konsumentów. W dół poszły akcje największej japońskiej sieci sklepów Seven-Eleven oraz największy detalista Ito-Yokado.
W pozostałych regionach Dalekiego wschodu na giełdach przeważały wzrosty. Koreański Kospi zyskał 0,8 proc. dzięki Korea Electric Power. Koreańska spółka energetyczna pochwaliła się 72 proc. wzrostem zysku w 2002 i zapowiedziała dywidendę. Niewielkie zwyżki zanotowały też giełdy w Hong Kongu i Singapurze.
PK