Na GPW jest lepiej niż na boisku

Kamil Koprowicz
28-06-2012, 00:00

WIG20 nadrabiał majowe straty szybciej niż indeksy krajów rozwiniętych. Pomogły atrakcyjne wyceny i sezon dywidend

Polacy nie zawojowali EURO 2012, ale na osłodę kibicom — przynajmniej tym, którzy inwestują na warszawskiej giełdzie — pozostaje fakt, że w czerwcu rodzime indeksy wreszcie były silniejsze od zagranicznych. WIG20 urósł o 8 proc., podczas gdy niemiecka giełda zanotowała 2-procentowy spadek, a brytyjska 2-procentowy wzrost. S&P500, indeks nowojorskiej giełdy, poprawił notowania o 1 proc. W poprzednich miesiącach było odwrotnie: zagraniczne giełdy były relatywnie silniejsze niż nasza, bo GPW szkodziło postrzeganie naszego regionu jako ryzykownego.

W Polsce jest taniej

Analitycy wskazują kilka przyczyn dobrego zachowania WIG20 w ostatnich tygodniach. Jedną z nich była silna przecena polskiej giełdy w maju.

— Notowania spółek z WIG20 w czerwcu wywindował kapitał zagraniczny. Atrakcyjność polskiego rynku podniósł spadek wskaźnika blue chipów do poziomu 2000 pkt. Z technicznego punktu widzenia to był dobry moment do wejścia w akcje — mówi Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ.

— W ostatnich tygodniach inwestorzy zagraniczni postanowili zagrać na polskim rynku i wciągnąć do tej gry rodzime fundusze. Wyższe obroty na sesjach wzrostowych w czerwcu i niższa płynność na spadkach potwierdza zainteresowanie zagranicy — dodaje Piotr Kaczmarek, analityk DM BDM.

Większą chęć zagranicy do inwestowania nad Wisłą było widać również po kursie złotego. Polska waluta zyskała 4 proc. wobec dolara i 3,3 proc. względem euro w czerwcu. Zdaniem analityków, notowaniom spółek z WIG20 pomógł też sezon dywidend na GPW.

— Zapowiadane premie dla akcjonariuszy wpływają na wielkość obrotów. Inwestorów mogła zmotywować przede wszystkim wysoka dywidenda od KGHM — tłumaczy Piotr Kaczmarek.

Akcje miedziowego koncernu wyróżniły się w czerwcu na tle największych spółek. Kurs urósł o ponad 15 proc., a więc prawie dwa razy bardziej niż WIG20. Mniej więcej tyle samo zyskał Synthos, a w dwucyfrowym tempie urosły jeszcze notowania Tauronu, GTC, Handlowego i JSW. Na ostatnich dwóch sesjach skalą zwyżek wyróżniało się też Pekao.

Trzy scenariusze

Wojciech Białek z CDM Pekao wskazuje trzy scenariusze, które tłumaczą lepsze notowania polskich blue chipów: optymistyczny, pesymistyczny i trzeci — dla kibiców piłki nożnej. Według optymistycznego wariantu inwestorów na GPW przyciągnęły prognozy wzrostu gospodarczego naszego kraju.

— Inwestorzy zaczynają kojarzyć Polskę z szybszym rozwojem gospodarczym, co zwiększa atrakcyjność inwestycyjną rynku akcji — mówi Wojciech Białek. W scenariuszu dla pesymistów GPW zyskała na dobrych wiadomościach ze strefy euro. W maju obawy o przyszłość wspólnoty wywołały spadki na wszystkich parkietach Starego Kontynentu.

Najwięcej traciły giełdy Hiszpanii i Grecji. Teraz indeksy w obu krajach rosną odpowiednio szybciej, tak jak GPW.

— Oprócz korzystnych wyników wyborów w Grecji inwestorów mogła również trzymać nadzieja na konkretne rozwiązania na szczycie strefy euro — tłumaczy analityk.

O polskim rynku akcji mogło również przypomnieć EURO 2012. Do tego scenariusza analitycy podchodzą sceptycznie.

— Giełda Ukrainy, współgospodarza mistrzostw, słabo radzi sobie w czerwcu. Co prawda polski rynek jest lepiej oceniany na świecie, ale ewentualny wpływ piłkarskiego święta byłby widoczny na obu parkietach — mówi Łukasz Bugaj.

Słabe perspektywy

Analitycy są zgodni co do jednego: w lipcu WIG20 raczej nie będzie kontynuował dobrej passy.

— W najbliższych tygodniach możemy mieć do czynienia z rozczarowaniem na rynku z powodu braku konkretnych decyzji na szczycie Unii Europejskiej. Rozwiązanie problemów Starego Kontynentu to raczej kwestia miesięcy niż tygodni — mówi Wojciech Białek.

Przy wyższym kursie WIG20, np. w granicach 2400-2450 pkt, rynek zdominuje podaż. Sytuacja w strefie euro może niepokoić. Polskiej giełdzie będzie bardzo ciężko przebić tę barierę — dodaje Łukasz Bugaj.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na GPW jest lepiej niż na boisku