Na GPW kolejny spadek, możliwa stabilizacja

Zakłady Garbarskie "SKOTAN" Spółka Akcyjna
03-04-2002, 16:56

WARSZAWA (Reuters) - Środa okazała się drugim z rzędu dniem spadków na warszawskiej giełdzie wywołanych odwrotem inwestorów zagranicznych obawiających się wzrostu ryzyka politycznego. Analitycy sądzą jednak, że po ostatnich zniżkach nadszedł już czas na odbicie lub choćby stabilizację.

Za sprawą spadków cen akcji dużych spółek takich jak Telekomunikacja Polska SA, Bank Pekao SA czy Elektrim indeks WIG20 spadł o 0,5 procent do 1.312,8 punktu. Całkowite obroty z sesji na sesję wzrosły jednak o 80,6 procent do 164,4 miliona złotych, ponieważ inwestorzy wrócili już ze świąt.

"Poziom cen największych spółek jest już stosunkowo niski. Z tego powodu więc widzę pewną szansę na wzrosty lub stabilizację" - powiedział Tomasz Rak z IDM Kredyt Banku.

Według części specjalistów źródłem podaży podczas środowej sesji byli głównie inwestorzy zagraniczni, których niepokoić mogą sygnały płynące z resortu skarbu w sprawie konsolidacji aktywów telekomunikacyjnych spółek z udziałem skarbu państwa.

Rząd postanowił też, że nie zrealizuje podpisanej w październiku przez poprzednią ekipę umowy sprzedaży 21 procent akcji Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń holendersko-portugalskiemu koncernowi Eureko, którego konsorcjum uzyskałoby w ten sposób kontrolę nad PZU.

"Konflikty z inwestorami zagranicznymi zawsze tworzą ryzyka polityczne, które często bywają wystarczającym powodem dla zagranicy, by chociaż chwilowo ograniczyć inwestycje w akcje" - powiedział makler z zagranicznego domu maklerskiego w Warszawie.

Po południu pojawiło się sporo chętnych do sprzedaży TPSA, nad którą nadal wisi widmo zapłaty 350 milionów kary nałożonej przez urząd regulacyjny oraz kontrowersyjne porównanie do Elektrimu, które zawiera ostatni raport ING Securities na temat spółki.

W trakcie dnia akcje spółki spadły nawet do 12,5 złotego, by na koniec sesji odbić się do 12,7 złotego, zamykając sesję stratą na poziomie 1,6 procent.

Dalszy spadek dotknął też Elektrim, który już we wtorek ustanowił rekordowe minimum. W trakcie środowej sesji papiery spółki przeceniano nawet blisko o 15 procent, ale dramatyczny spadek uruchomił popyt i w efekcie Elektrim zamknął sesję 2,2-procentową stratą i kursem 4,89 złotego.

"Jest mnóstwo niewiadomych. Inwestorzy dyskontują najgorszy scenariusz, że w spółce nie pozostaną żadne cenne aktywa" - powiedział Michał Buczyński, analityk w DM BIG-BG.

Elektrim negocjuje z wierzycielami warunki spłaty potężnego zadłużenia. Układem objętych jest 2,3 miliarda złotych. Aby pozbyć się wierzycieli spółka musi sprzedać swe aktywa telekomunikacyjne, a rynek obawia się, że cena będzie na tyle niska, że na spłatę długów nie wystarczy.

((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zakłady Garbarskie "SKOTAN" Spółka Akcyjna

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na GPW kolejny spadek, możliwa stabilizacja