WARSZAWA (Reuters) - Inwestorom prawdopodobnie nie wystarczy optymizmu na środową sesję i indeksy mogą powrócić do trendu spadkowego uważają maklerzy. Ich zdaniem przebieg sesji będzie spokojny, a rynek czeka na publikację wyników banku Pekao.
Indeksy warszawskiej giełdy rosły przez trzy sesje z rzędu, a wtorkowe notowania WIG20 zakończył 0,5-procentowym wzrostem na poziomie 1.114,9 punktu. Obroty spadły do 92,8 miliona złotych ze 150 milionów złotych.
Pekao, który w ostatnio obniżonej prognozie oświadczył, że jego zysk netto wyniesie w 2002 roku około 800 milionów złotych, opublikuje swe wyniki po zamknięciu sesji.
Przed otwarciem o kwartalnym skonsolidowanym zysku w wysokości 6,4 miliona złotych poinformowała Grupa Kęty. Wynik krajowego producenta aluminium był wyższy od ubiegłorocznego o 4,9 miliona złotych i zgodny z oczekiwaniami analityków.
Zdaniem maklerów dobre wyniki były już wcześniej zdyskontowane przez inwestorów i kurs spółki utrzyma się na poziomie 56-57 złotych za akcję. We wtorek kurs Kęt wzrósł o 2,6 procent do 56 złotych.
"Myślę, że indeks WIG 20 spadnie 0,5-1,0 procent, ponieważ nastroje na świecie nie są najlepsze. Nie ma też żadnych fundamentalnych wiadomości z kraju, a wszyscy czekają na wyniki największego giełdowego banku (Pekao)" - powiedział Paweł Karczewski, makler z DB Securities.
We wtorek do zniżek amerykańskich indeksów przyczyniła się emisja programu telewizji Al-Jazeera, w którym prawdopodobnie głos bin Ladena wezwał do muzułmańskiej solidarności z Irakiem. Amerykański sekretarz stanu Colin Powell powiedział, że taśma wskazuje, iż Irak jest powiązany z terroryzmem.
Do godziny 9.25 marcowe kontrakty terminowa na WIG 20 spadały o 0,2 procent.
((Autor: Olga Markiewicz; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))