Na GPW remis ze wskazaniem

Adam Stańczak, Analityk DM BOŚ, Wydział Analiz Rynkowych Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
opublikowano: 2025-07-11 18:17

Finałowa sesja tygodnia na rynku warszawskim skończyła się skromnymi zwyżkami najważniejszych indeksów. WIG20 wzrósł o 0,36 procent, gdy indeks szerokiego rynku WIG zyskał 0,17 procent.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Zmiany procentowe jednoznacznie wskazują, iż rozdanie miało konsolidacyjny charakter, ale równie ważne jest zredukowanie aktywności. Obrót w WIG20 wyniósł dziś ledwie 1,11 miliarda złotych, gdy na sesji czwartkowej udało się ugrać 1,96 miliarda złotych. Inaczej mówiąc, niewiele brakło, by aktywność rynku w koszyku blue chipów była dziś niższa wobec sesji wczorajszej o około 44 procent. Analogicznie kształtuje się obraz całego rynku, na którym ugrano niewiele więcej niż 1,28 miliarda złotych, gdy w czwartek obrót wszystkimi akcjami sięgnął 2,28 miliarda złotych. Z perspektywy końca sesji widać też, iż kluczowym dniem tygodnia pozostało rozdanie czwartkowe, które przyniosło jednocześnie nowy rekord hossy WIG20 w perspektywie intra, jak i kolejną silną kontrę podaży w rejonie górnego ograniczenia konsolidacji 2900-2650 pkt. Wczorajszy spadek spowodował też, iż piątek do piątku przesunięcie WIG20 sprowadziło się do ledwie 4 punktów, co można uznać za sygnał skonsolidowania się indeksu w okolicy 2850 pkt., ale też brak siły rynku na trwałe pchnięcie indeksu na poziomy wyższe od konsolidacji granej od kilku tygodni. Nie ma wątpliwości, iż sesja czwartkowa przesądziła o obrazie technicznym tygodnia, który pokazuje wzmocnienie oporu w rejonie 2900 pkt. i podtrzymanie zawieszenia WIG20 w konsolidacji granej jeszcze przed wyborami prezydenckimi w Polsce i w trakcie wojny na Bliskim Wschodzie. W praktyce, czekanie na przesilenie zostało przeniesione na kolejny tydzień. W przyszłym tygodniu warto oczekiwać większej wrażliwości rynku na zachowanie giełd bazowych, które będą reagowały na odczyty inflacji w USA kształtujące oczekiwania wobec lipcowego posiedzenia FOMC, jak również na pierwszą falę wyników spółek za II kwartał.