Na GPW rozpoczęło się przedświąteczne odliczanie

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-12-17 16:24

Chociaż sesja zakończyła się spadkami raczej żaden inwestor nie ma zmartwionej miny. No, chyba że akurat został z akcjami LTL, które straciły ponad 70 proc. Poza tym na rynku panuje oczekiwanie na świąteczną przerwę i niewielka chęć do poważniejszego zaangażowania na rynku.

Indeks największych spółek bez problemu utrzymuje się powyżej wsparcia w okolicy 1550 pkt. Wszystko wskazuje na to, że końcówka roku upłynie między tą wartością, a psychologicznym oporem na poziomie 1600 pkt. Warto wspomnieć o zbliżającym się nieuchronnie terminie wprowadzenia podatku. Pozostały jedynie cztery sesje wolności podatkowej. Jednak trudno spodziewać się, że zakupy drobnych graczy będą miały istotny wpływ na sytuację całego rynku. Większe zwyżki mogą w tym przypadku zaliczyć jedynie wybrane walory.

W trakcie sesji przeważały niewielkie spadki, którym towarzyszyła skromna aktywność handlujących. W tej sytuacji każde większe zlecenie mogło sprowokować przypadkowe ruchy w obie strony. Większych emocji było jak na lekarstwo. Tuż przed końcem sesji podano dane o listopadowej produkcji przemysłowej w Polsce (+9,1 proc.), które okazały nieco niższe od prognoz i

nie spowodowały gwałtownych zmian na zamknięciu.

Wśród największych spółek podczas handlu plusy zaliczały Pekao i Prokom. Końcówka nie była jednak udana dla obu papierów. Słabość dopadła szczególnie akcje banku. Ponad 1 proc. traciły PKN i KGHM. Miedziowe akcje oddały cały wtorkowy wzrost, co nie jest pozytywnym sygnałem dla popytu, który walczy o pokonanie oporu. Nieznacznie stracił Softbank, który trochę nieoczekiwanie otrzymał bardzo negatywną rekomendację od DI BRE. Tymczasem dobra opinia CDM

Pekao pomogła Kętom w przełamaniu rynkowej słabości. Na plusie utrzymały się też BRE, Orbis i Świecie.

Na szerokim rynku zwyżkował Elektrim. Wyjaśniło się skąd bierze się dobra passa tego waloru w ostatnich dniach. KPWiG pozwoliła Polsat Media na przekroczenie 33 proc. głosów na WZA giełdowej firmy. Mocny wzrost zanotował Invar Biuro System, który sprzedał akcje nowej emisji wierzycielom i nowym inwestorom. Wycenę w trakcie sesji poprawiała również Jelfa. Producent leków trzyma się mocno po ujawnieniu nowej strategii rozwoju. Na plusie była Krakchemia. Sieć sklepów podniosła tegoroczne prognozy. Wśród liderów wzrostów był Projprzem. Budowlana spółka kontynuuje wtorkowy rajd sprowokowany przez sprzedaż pakietu akcji inwestorom finansowym. Niezbyt dobrym nastrojom na rynku oparł się również Tras Tychy. Kurs producenta stolarki okiennej rośnie w oczekiwaniu na owianą tajemnicą nową strategię firmy. Spółka oczekuje, że zamknie ten rok zyskiem netto. Inwestorzy kupują również papiery Kopexu, który planuje na przyszły rok realizację nowych kontraktów i wpływy z tytułu sprzedaży akcji banku GBG.

Dobiega końca giełdowa kariera LTL. Wycena "popularnego lotnika" spadła o ponad 70 proc od zaledwie 5 groszy. Wyrok w sprawie upadłości spółki został uprawomocniony. Jednocześnie władze giełdy postanowiły wykluczyć te akcje z obrotu 19 grudnia.

Wygląda na to że do końca roku posiadaczom akcji nie stanie się większa krzywda. Inwestorom instytucjonalnym bardzo zależy na jak najlepszym zamknięciu roku. Dzięki temu w nadchodzącym będą mogli pochwalić się imponującą stopą zwrotu. Zwyżki od początku grudnia można więc uznać za wzorcowy window dressing po listopadowej przecenie. W efekcie najgorsze co może spotkać rynek w końcówce grudnia to nudna stabilizacja. Ostatnie sesje pokazują, że właśnie ten scenariusz się realizuje.