Wskaźnik średniaków wystartował na 0,04 proc. minusie, ale bardzo szybko straty zostały powiększone do 0,4 proc. WIG20 przebył odwrotną drogę: na otwarciu tracił ponad 1,2 proc., po 60 minutach jest to już tylko niespełna 0,3 proc.
W portfelu blue chips najwięcej zyskuje Bioton (+2 proc.) i KGHM (+1,6 proc.). Słabe są banki, a także Cersanit i Polnord.
Na szerokim rynku mocno w górę idzie kurs BBI Development. Spółka przedstawiła wycenę projektów, które zamierza realizować. Spodziewane zyski są istotnie wyższe od obecnej kapitalizacji spółki.
Skalą wzrostów wyróżniają się giełdowi dystrybutorzy wyrobów hutniczych. Stalprofil Zyskuje 7,5 proc., Drozapol 7 proc., Centrosta Gdańsk 3,2 proc. Tylko kurs Konsorcjum Stali nie zmienia się. Większe zainteresowanie inestorów to pokłosie bardzo optymistycznego w wymowie artykułu w „Parkiecie”. Przedstawiciele spółek liczą, że połączenie szybko w tym roku rosnących cen wyrobów hutniczych z wysokim początkowym poziomem zapasów (gromadzonych jeszcze po relatywnie niższych cenach) pozwoli osiągnąć wyjątkowo dobre wyniki.
Oprócz elementów stalowych – jak donosi z kolei „WSJ Polska” - od początku roku wzrosły też ceny kostki brukowej oraz bram i ogrodzeń (produkuje je m.in. spółka zależna Grupy Kęty). Stabilny jest rynek lakierów (Śnieżka drożeje o 1,6 proc.), stolarki okiennej (Trion w górę o 0,9 proc., kurs Budvaru i Pozbudu nie zmienia się), a także cementu i chemii budowlanej (kurs Seleny FM nie zmienia się). Gorzej jest z innymi materiałami budowlanymi, a przedstawiciele branży mówią nawet o wojnie cenowej. Spadki – wywołane mniejszym popytem ze strony klientów indywidualnych - dotykają ceramiki budowlanej, gazobetonów, silikatów, pokryć dachowych i rynien, a także materiałów drewnianych.
Nie zmienia się kurs Fonu, który zrezygnował z kolejnego podejścia do zatwierdzenia prospektu emisyjnego.
Spada wycena Interferii. W spółce po raz kolejny na przestrzeni 3 lat zmieniły się władze. Wraca stare. Konkurs na prezesa zarządu wygrał bowiem Wojciech Kudera, prezes spółki w latach 2002-2006. Zastąpił on na tym stanowisku Waldemara Czechowskiego-Jamrozińskiego.
Dołuje Sygnity i Krosno, a więc bohaterowie dzisiejszego tekstu „PB” o
gasnących giełdowych gwiazdach.