Dziś do obrotu wchodzi 10 565 akcji serii M Computerlandu. To część walorów wyemitowana dla kadry zarządzającej w ramach opcji menedżerskich. Jak wynika z danych KDPW, na debiut czeka jeszcze 136 045 papierów tej serii. Na tym jednak nie koniec. W połowie grudnia ubiegłego roku zdecydowano o emisji w ramach kapitału docelowego ponad 223 tys. nowych akcji serii O. Również one będą przeznaczone na realizację programu opcji menedżerskich.
W raporcie za czwarty kwartał spółka informuje, że obecnie w rękach członków zarządu znajduje się 154,5 tys. akcji serii M i O, natomiast w posiadaniu członków rady nadzorczej prawie 5,5 tys. Ze względu na wolumen obrotów, wahający się podczas ostatnich dni w przedziale od 5 tys. do 35 tys., ich ewentualna podaż mogłaby mieć wpływ na notowania spółki. W tej sytuacji warto również pamiętać, że od miesiąca kurs Computerlandu odnotowuje spadki.
Trzeba jednak przyznać, że ostatnie wyniki spółki mogą satysfakcjonować jej akcjonariuszy. W odniesieniu do wcześniejszych okresów sprawozdawczych można zaobserwować poprawę na niemal każdym poziomie rachunku zysków i strat. Computerland po czterech kwartałach 2001 r. wypracował 537 mln zł przychodów ze sprzedaży, co stanowiło wzrost o ponad 15 proc. Ponad 30 proc. przychodów zrealizowano w ostatnim kwartale. Zdecydowanie wyższą dynamikę zanotowano na wyniku finansowym netto. Zysk na poziomie 30,3 mln zł jest prawie o 25 proc. lepszy niż w 2000 r. Na jego zmianę wpływ miały jednak nie tylko przychody. W czwartym kwartale ubiegłego roku spółka wykazała 17 mln zł zysku ze sprzedaży akcji spółki PZU-CL Agent Transferowy. W tym czasie dokonano również odpisów aktualizujących wartość udziałów Computerlandu w podmiotach internetowych wchodzących w skład grupy kapitałowej.
Istotny wpływ na wyniki spółki i jej postrzeganie miała umowa podpisana latem 2001 r. z Hewlett-Packard Polska (HP) o wartości około 72 mln zł. Zdaniem niektórych analityków, zawirowania związane z jej realizacją mogą w przyszłości negatywnie wpłynąć zarówno na wyniki spółki jak i jej renomę. Mimo wielu niejasności związanych ze sprawą realizacji kontraktu dla HP, zarząd spółki w opublikowanym 14 lutego komentarzu do raportu za czwarty kwartał przemilcza sprawę ewentualnych konsekwencji finansowych dla Computerlandu. Spółka natomiast informuje o podpisaniu kontraktu na dostawę rozwiązań teleinformatycznych z Tel-Energo, listu intencyjnego z TP SA czy umowy o współpracy z SAP Polska. Co więcej, władze mówią, że obecny portfel zamówień jest największy w historii spółki.
Dodatkowo Computerland włączył się w proces konsolidacji branży informatycznej. Dzięki temu spółka będzie mogła wykazywać wyższe przychody i być może zyski. Jak z tego wynika, przynajmniej z punktu widzenia zarządu obecnie nie ma obaw dotyczących osiągnięcia w następnych okresach sprawozdawczych wyników finansowych na poziomie co najmniej podobnym do tych z 2001 r.