Doradcy finansowi coraz częściej polecają swoim klientom inwestowanie w FoF-y, czyli fundusze funduszy.
Fundusze funduszy (FoF-y) są obecne na polskim rynku zaledwie od roku, więc nie mają szczególnie długiej historii wyników ani dużych aktywów. Zaczęły jednak przyciągać uwagę doradców w chwili, kiedy sytuacja na warszawskiej giełdzie stała się mniej przewidywalna. Dzieje się tak, ponieważ FoF-y — dzięki swojej szczególnej konstrukcji — dają klientom możliwość zarabiania na wzrostach cen akcji i redukują w dużym stopniu ryzyko inwestycji.
Dlaczego FoF-y mogą być bezpieczniejsze od zwykłych funduszy? Głównie dlatego, że doborem funduszy, w które inwestujemy nasze oszczędności, zajmuje się zarządzający funduszem, czyli fachowiec. To on wybiera, w jaki fundusz w danym momencie najlepiej zainwestować, a z jakiego lepiej się wycofać. W efekcie wyniki FoF-ów powinny teoretycznie oscylować wokół średniej rynkowej. Potwierdza to również praktyka. W ciągu ostatnich 12 miesięcy można było w funduszach polskich akcji zarobić średnio około 39 proc., a w funduszach stabilnego wzrostu około 15 proc.
Proste sposoby
Inwestowanie w FoF-y jest łatwiejsze niż inwestowanie w tradycyjne fundusze inwestycyjne. Klient musi tylko wybrać ryzyko, jakie jest gotowy zaakceptować, czyli czy chce inwestować więcej w akcje, czy więcej w obligacje. Im większe ryzyko, tym większy udział akcji, a więc większa nadzieja na duże zyski lub większe zagrożenie poniesienia strat. W tradycyjnym sposobie inwestowania klient musiałby wybrać przede wszystkim konkretny fundusz, w którym ulokuje swoje pieniądze. W FoF-ie zrobią to za niego fachowcy.
Dzięki zmniejszonemu ryzyku, FoF-y są bardzo dobrym sposobem na długoterminowe, co najmniej 5-letnie i systematyczne oszczędzanie. W Skarbcu TOP Funduszy minimalna pierwsza wpłata wynosi 100 zł, a każda kolejna — 50 zł. Gorsze warunki do systematycznego oszczędzania stwarza Millennium Specjalistyczny Fundusz Inwestycyjny Otwarty Funduszy Zagranicznych — minimalna wpłata wynosi w nim 1000 euro lub 1000 dolarów amerykańskich.
Rynek się otwiera
Obecnie na polskim rynku dostępnych jest kilka funduszy funduszy. Najstarsze, ale ciągle młode, to Skarbiec TOP Funduszy Akcji i TOP Funduszy Stabilnych, które działają od połowy lutego 2005 r. Dwa tygodnie później pojawił się Millennium SFIO Funduszy Zagranicznych, który pierwszy stworzył Polakom możliwość pośredniego inwestowania w najlepsze fundusze zagraniczne. TFI Millennium daje klientowi do wyboru pięć poziomów ryzyka — od bezpiecznego subfunduszu konserwatywnego po bardzo ryzykowny subfundusz agresywny. Millennium jako fundusz inwestujący za granicą można polecić przede wszystkim osobom zarabiającym lub oszczędzającym w walutach. Najlepszy subfundusz agresywny w euro od 28 lutego 2005 r. zyskał 17,5 proc., a jego odpowiednik w dolarach — od 22 sierpnia 2005 r. — 8,3 proc. Dla nikogo nie powinno być zaskoczeniem, że najmniej dochodowe są bezpieczne subfundusze konserwatywne, które przyniosły odpowiednio około 3,5 proc. zysku dla inwestycji w euro i około 2,2 proc. w dolarach.
Piotr Szulec
menedżer ds. produktów inwestycyjnych Xelion
