Najstarsze figurki z terakoty pochodzą z dynastii Han (206 p.n.e. — 220 n.e.), najmłodsze z ubiegłego wieku. Ceny są również zróżnicowane — od 500 zł do kilkudziesięciu tysięcy, ale historia zaklęta w przedmiotach zgromadzonych w katalogu Aukcji Dalekiego Wschodu jest bezcenna.
Puzderko od samuraja
Posmak egzotyki dają przedmioty z okresu Edo (1603-1868), w którym władzę sprawowali szoguni z rodu Tokugawa. Od 1,5 tys. zł będzie można licytować inro — niewielkie, drewniane puzderko z czerwonej i czarnej laki ze złoceniami, które kiedyś noszone było przez samurajów, a później przez zamożnych mieszczan. Inro składało się z kilku ułożonych na sobie segmentów połączonych jedwabnym sznurkiem w taki sposób, aby można było przesuwać przegródki do dołu i do góry. Przechowywano w nich lekarstwa, krzemienie, pieniądze lub przybory do pisania. Uzupełnieniem inro były netsuke — miniaturowe rzeźby z kości słoniowej, hebanu lub drewna różanego. W SDA do kupienia jest netsuke typu katabori, które zaczęto wytwarzać w II poł. XVII w. Przedstawiały zwierzęta lub postaci ludzkie. Niewielka, bo 3,5-centymetrowa, figurka bawoła będzie licytowana od 1,2 tys. zł.
Inro i netsuke ze względu na swoje zdobienia są wdzięcznymi i poszukiwanymi przedmiotami kolekcjonerskimi. 17 sierpnia na aukcji w nowojorskim Bonhams będą licytowane od kilkuset dolarów do nawet kilkudziesięciu tysięcy. W Polsce rzadko bywają na aukcjach — ostatnia okazja do ich kupna była w 2005 r. Charakterystyczne dla sztuki chińskiej są też figury psów Fo z ciemnozielonego nefrytu, które będą licytowane od 2 tys. zł. Psy Fo, nazywane również lwami Fo, zawsze występowały w parze i były różnej płci, co miało symbolizować siły Yin i Yang — spokoju i ciemności oraz aktywności i ciepła. Ustawione po dwóch stronach bram pełniły rolę strażników świątyń i budynków urzędowych. Stały także przed cesarskim tronem.
Z porcelany i nosorożca
Na aukcji w SDA będzie duży wybór ceramiki i porcelany. Czarkę na herbatę (wydobytą z wraku), pochodzącą z dynastii Song (960-1279) można będzie licytować już od tysiąca złotych. Będą też talerze, misy i wazy ze słynnej, japońskiej porcelany Imari, której nazwa pochodzi od portu, z którego była eksportowana do Europy. Japońską porcelanę zaczęła sprowadzać w poł. XVII w. Holenderska Kompania Wschodnioindyjska po upadku dynastii Ming i rozpoczęciu wojny domowej w Chinach. Porcelana już wtedy była ceniona ze względu na bogate zdobnictwo i stanowiła elegancki wystrój wnętrz. Poszukiwana była zwłaszcza typu Kakiemono lub Kakiemonde zdobiona naszkliwnymi polichromowymi emaliami w czerwieni, żółci, błękicie, fiolecie, zieleni z motywami ptaków i kwiatów, drzew i zwierząt. W katalogu aukcyjnym SDA talerz Imari z XVIII w. malowany podszkliwnie i naszkliwnie o średnicy 22 cm wyceniono na 1,3 tys. zł, a wazon żebrowany z XIX w. na 900 zł. Ceny nie są więc wysokie. Znacznie droższa jest chińska miseczka z XVIII w. wykonana z kości nosorożca. Jej cena wywoławcza wynosi 22 tys. zł przy estymacji 60-80 tys. zł.
101 drobiazgów
Wielbiciele egzotyki mogą wybierać spośród wielu masek. Indyjska — „Twarz Buddy Przebudzonego”, będzie licytowana od 1 tys. zł, japońska „Diabła Oni użądlonego przez pszczołę” od 1,8 tys. zł. Na tyle samo wyceniono maskę demona Hannya. Na aukcji będą też meble, tkaniny, drzeworyty, mapa Chin z ok. 1740 r., a nawet niezwykle ozdobny tybetański miecz ceremonialny z białego metalu, rogu jaka i jadeitu. Jego licytacja rozpocznie się od 7,5 tys. zł.