LONDYN (Reuters) - Środowe sesje na giełdach Europy mogą zacząć się od spadków, ponieważ indeksy na Wall Street pogłębiły zniżkę pod koniec wczorajszych notowań, a inwestorzy wyprzedawali akcje w obawie przed wpływem wojny w Iraku na i tak słabą koniunkturę gospodarczą.
W centrum uwagi giełd mogą znaleźć się spółki o dużym zaangażowaniu na amerykańskim rynku, takie jak Adecco, czy DaimlerChrysler, ponieważ euro wzrosło wobec dolara do najwyższego poziomu od czterech lat.
Bukmacherzy finansowi w Londynie oczekują, że indeks brytyjskiej giełdy FTSE-100 spadnie na otwarciu o 20-30 punktów, niemiecki DAX obniży się o 15-20 punktów, a francuski CAC-40 może stracić około 22 punktów.
Wśród spółek, które dziś podadzą swoje wyniki znajdą się między innymi energetyczny gigant - E.ON, belgijski bank KBC oraz francuska sieć hoteli - Accor.
Przed otwarciem notowań raporty finansowe podały France Telecom i jej spółka telefonii komórkowej - Orange oraz druga co do wielkości sieć handlowa na świecie - Carrefour.
France Telecom poinformował, że 2002 rok zamknął największą w historii stratą netto w wysokości 20,7 miliarda euro z powodu znacznych odpisów na inwestycjach.
Zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) wyniósł natomiast 14,92 miliarda euro, zaś sam zysk operacyjny sięgnął 6,81 miliarda euro. Zarówno zysk operacyjny jak i wynik netto były gorsze od oczekiwań analityków, a zysk EBITDA nieco przewyższył prognozy.
Natomiast Carrefour podał wyniki za 2002 rok, które były lepsze od oczekiwań rynku oraz zapowiedział, że mimo stagnacji gospodarczej jego sprzedaż wzrośnie w tym roku o ponad pięć procent.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))