Na powszechność będzie czas

Kamil Kosiński
opublikowano: 2003-10-22 00:00

Oprogramowanie analityczne kupują największe firmy. Największe, czyli te, które odniosły sukces i wyznaczają pewne trendy.

Oprogramowanie typu business intelligence kupują na razie największe firmy. Wśród użytkowników aplikacji analitycznych takich firm jak Cognos, MicroStrategy czy Business Objects znajdują się Agora, elektrownie Turów i Bełchatów oraz główny dystrybutor produktów Procter & Gamble —spółka Navo Polska Grupa Dystrybucyjna. Dystrybutorzy tego typu oprogramowania robią jednak, co mogą, aby nie dać się zaszufladkować jako dostawcy wyłącznie dla gigantów.

— Mówiąc o oprogramowaniu typu business intelligence, nie dzieliłbym firm na małe i duże, a na te, które z niego korzystają lub nie. Boeing wdrożył taki system na 11 tys. użytkowników. Nie wiem, czy w Polsce w ogóle jest przedsiębiorstwo, które wchłonęłoby 11 tys. licencji. Największe wdrożenia, jakie znam, dotyczą kilkuset użytkowników. W tym kontekście wszystkie można więc określić jako przeprowadzone w średnich, a nawet małych firmach — zauważa Dariusz Nurzyński, kierownik projektów w dziale korporacyjnych systemów informacyjnych Hogartu, będącego dystrybutorem aplikacji Cognos.

Inni twierdzą po prostu, że rynek narzędzi analitycznych jest obecnie w stadium, w którym rynek systemów ERP był co najmniej pięć lat temu.

— Aplikacje typu business intelligence to w Polsce świeża technologia, a ERP też najpierw kupowały największe firmy. Później trafiło ono do małych i średnich — podkreśla Agata Olbrycht, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie GramSoftware, będącej dystrybutorem MicroStrategy.

Nie jest niczym nadzwyczajnym wyznaczanie pewnych trendów rynkowych przez największe organizacje. Ze względu na skalę działalności, zyski możliwe do osiągnięcia za sprawą nowych technologii są w nich łatwiej zauważalne. Poza tym te firmy mają po prostu najwięcej do stracenia.

— Firmy duże to te, które odniosły sukces na rynku. Mają więc wielu konkurentów, przed którymi muszą się bronić — dodaje Bernard Knapik, dyrektor działu Business Objects w firmie Premium Technology.