„Na rynkach wschodzących może być bańka”

opublikowano: 27-05-2013, 08:52

Zakupy obligacji gospodarek wschodzących w ostatnich latach mogły pójść za daleko, ostrzega The Financial Times powołując się na opinie ekspertów.

- Nienawidzę tego mówić, ale w ciągu pięciu lat wiele z tego może pójść pod młotek, opisał sytuację na rynku obligacji gospodarek wschodzących anonimowy bankier inwestycyjny.

Według The Financial Times szczytowym momentem boomu mogła być emisja obligacji Rwandy wartości 400 mln USD w kwietniu. Pieniądze mają być przeznaczone na budowę centrum konferencyjnego. Inwestorzy dopisali mimo iż budżet kraju opiera się w znacznym stopniu na zagranicznej pomocy finansowej. Jej część wstrzymano w ubiegłym roku, bo Rwanda została oskarżona o wspieranie rebeliantów z sąsiadującego Kongo, przypomina The Financial Times. Jeden z bankierów ujawnił dziennikowi, że zrezygnował ze sprzedaży obligacji Rwandy.

- Nie moglibyśmy spojrzeć inwestorom w oczy i powiedzieć, że to dobry interes – powiedział gazecie. 

Gregor MacIntosh, szef komórki obligacji państw w Lombard Odier Asset Management powiedział The Financial Times, że spodziewa się jednak utrzymania dobrej koniunktury na rynku obligacji gospodarek wschodzących, bo inwestorzy szukają wciąż rentowności. 

- Obawiamy się o niektóre z tych państw, ale obecna dynamika wspiera kupowanie ich obligacji – powiedział MacIntosh gazecie.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, ft.com

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane