Na rynkach wzrosła awersja do ryzyka

Konrad Ryczko, DM BOŚ
opublikowano: 2021-04-20 18:00

W ostatnich dniach na rynkach globalnych można zauważyć wzrost awersji inwestorów do ryzyka. Spadają indeksy giełdowe, tanieją bardziej ryzykowne aktywa, rośnie natomiast tzw. indeks strachu.

Konrad Ryczko
Konrad Ryczko

To na razie tylko korekta trendów wzrostowych. Również sama argumentacja za spadkami (wzrost nerwowości związany m.in. ze statystykami COVID-19) wydaje się być jedynie pretekstem do lokalnej, aczkolwiek dynamicznej, realizacji części zysków. Równocześnie na rynku FX walutowym obserwujemy podbicie wyceny dolara z poziomu 7-tygodniowych minimów. Główna para walutowa - EUR/USD - zanotowała ostatnio dynamiczny wzrost z około 1,17 USD do ponad 1,20 USD dzięki rosnącemu optymizmowi, wynikającemu z postępów w realizacji szczepień w Europie.

Uwaga inwestorów kieruje się też na rynek instrumentów dłużnych, gdzie każde znaczące podbicie rentowności rozpatrywane będzie przez pryzmat spodziewanej inflacji oraz momentu normalizacji polityki monetarnej m.in. przez Fed. Inwestorzy żyją też trwającym sezonem wyników spółek i spekulują, czy raporty finansowe będą wystarczająco dobre, aby uzasadnić wyśrubowane wyceny.

Złoty pozostaje natomiast relatywnie stabilny po ostatnim umocnieniu. Wydaje się iż rynek ma świadomość, że zejście kursu EUR/PLN poniżej 4,50 zł wiąże się z ryzykiem ponownych werbalnych interwencji NBP. W regionie ponownie pojawił się (widoczny m.in. na czeskiej koronie) wątek ryzyka związany z działaniami Rosji.