Na straży firmowej pamięci

opublikowano: 25-09-2018, 22:00

Jak chronić dane, które pracownicy noszą w swoich kieszeniach? Warto zainwestować w szyfrowanie i zdalne usuwanie plików

Ranga wydarzenia zobowiązuje. Festiwal muzyczny Pol’andRock Festival (w latach 1995-2017 organizowany jako Przystanek Woodstock) został fachowo udokumentowany. W pięć dni 25 fotografów zrobiło 34 aparatami prawie 51,5 tys. zdjęć. Następnie foty (ponad 500 GB surowego materiału) zgrano na dyski Seagate IronWolf, by można było poddać je selekcji i obróbce.

Cyfrowe zabezpieczenia nie wystarczą. Użytkownicy powinni wiedzieć, jak obchodzić się z danymi na swoich urządzeniach. Konieczne są szkolenia w firmach — mówi Robert Sepeta, dyrektor ds. rozwo-ju w Kingston Technology.
Zobacz więcej

EDUKACJA:

Cyfrowe zabezpieczenia nie wystarczą. Użytkownicy powinni wiedzieć, jak obchodzić się z danymi na swoich urządzeniach. Konieczne są szkolenia w firmach — mówi Robert Sepeta, dyrektor ds. rozwo-ju w Kingston Technology. Fot. Marek Wiśniewski

Przypomnijmy: dyski twarde IronWolf do serwerów NAS obsługują środowiska o dużych obciążeniach roboczych, obejmujących wielu użytkowników. Ułatwiają grupowanie plików i zdalny dostęp za pomocą połączenia sieciowego, na najróżniejszych urządzeniach, w dowolnym miejscu i czasie. Nawet duża liczba transferowanych danych nie obniża wydajności rozwiązań, choć pracują 24 godziny na dobę.

Właśnie dlatego organizująca imprezę Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WOŚP) wybrała produkty Seagate. Kierowano się bezpieczeństwem i dostępem do plików. Ponad sto osób mogło jednocześnie wysyłać i pobierać dane (niektórzy wybierali fotografie do galerii w mediach społecznościowych). Dokonano ponad 300 tys. transferów.

Przedsięwzięcie jest wierzchołkiem góry lodowej, jeśli chodzi o współpracę WOŚP z amerykańskim producentem technologii do przechowywania danych — w niedalekiej przyszłości fundacja Jurka Owsiaka chce zgrać i trzymać na dyskach Seagate wszystkie najważniejsze informacje dotyczące swojej działalności — i to od samych jej początków, czyli 1993 r. Z takich narzędzi korzystają firmy, co może świadczyć o tym, że WOŚP zarządzana jest coraz bardziej profesjonalnie.

Pod presją RODO

Ponad połowa menedżerów straciła pamięci USB z ważnymi informacjami — podał w ubiegłym roku Kingston. Czy dzisiaj jest lepiej? Jeżeli tak, ma to związek z nowymi przepisami.

— Wraz ze wzrostem liczby przetwarzanych danych coraz częściej sięgamy po pamięci USB lub zewnętrzne dyski. Często przechowujemy na nich dane wrażliwe lub nawet poufne. Dodatkowe nośniki powinny być więc niezawodne — mówi Robert Sepeta, dyrektor ds. rozwoju w polskim oddziale Kingston Technology.

Od maja obowiązuje w Polsce unijne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO). Dariusz Piotrowski, dyrektor generalny Dell EMC w Polsce, ocenia je jako restrykcyjne. Aby nie być na bakier z prawem , trzeba myśleć o bezpieczeństwie cyfrowym zarówno w kontekście posiadanych danych, jak i tych, które dopiero chcemy pozyskać.

— Powinniśmy określić sposób przechowywania, analizy i przewagę konkurencyjną, która ma zostać dzięki temu osiągnięta — podkreśla Dariusz Piotrowski.

Coraz częściej swoje biura nosimy w kieszeniach marynarek lub torbach. W hotelach, pociągach i na lotniskach przeglądajmy dokumenty na laptopach, tabletach i smartfonach. Z myślą o nich stworzono m.in. filtry prywatyzujące, dzięki którym osoba spoglądająca zobaczy tylko czarny ekran. A jak zabezpieczane powinny być pendrive’y?

— Warto zainwestować w urządzenia stosujące szyfrowanie sprzętowe, które oferujemy od ponad 10 lat. Dyski i nośniki USB ze standardowym szyfrowaniem AES 256 pozwalają uniknąć kłopotów po zgubieniu i kradzieży — wskazuje Robert Sepeta.

W przypadku szyfrowania każda pamięć ma numer i jest przypisana do konkretnej osoby. Łatwo ustalić, kto jakie treści pobierał z serwera.

Pamięci Kingstona mają różne poziomy zabezpieczeń. Są nośniki z klawiaturami — jeśli kilka razy wpiszemy błędny kod PIN, dane zostaną zablokowane. Inne rozwiązanie to konsole do zarządzania (oprogramowanie Safeconsole i EMS w przypadku produktów Kingston i Ironkey) — umożliwiają one zdalne skasowanie zagrożonych treści.

Przedstawiciel Kingston Technology uważa, że RODO i inne przepisy wyczuliły biznes na ochronę danych. Najgorzej sobie z tym radzą przedsiębiorstwa średnie i małe, a zwłaszcza jednoosobowe — ocenia. Ich problemem jest brak technologicznych wdrożeń i wiedzy.

— Mikrofirmy często nie stosują zabezpieczeń. Prowadzimy więc kampanie informacyjne adresowane do naszych partnerów, aby uświadamiali swoich klientów. Nieprzerwanie staramy się też bezpośrednio edukować klientów końcowych — ujawnia Robert Sepeta.

Więcej i lepiej

Pendrive, płyta CD lub DVD, dysk zewnętrzny czy osobny serwer w centrum danych — każdy rodzaj nośnika może być zarówno najsłabszym ogniwem w łańcuchu bezpieczeństwa IT, jak i ocaleniem projektu lub firmy. Zimą 1998 r. wydarzyło się coś, co mogło zagrozić przyszłości studia Pixar. Ktoś przypadkiem nacisnął niewłaściwą komendę i komputer, w którym przechowywano „Toy Story 2”, zaczął usuwać pliki. Najpierw zniknął kapelusz Chudego. Potem jego kowbojskie buty. Wreszcie cały Chudy. To samo spotkało pozostałe postaci: Bazza Astrala, Pana Bulwę, Hamma i innych. Dwa lata pracy — 90 proc. filmu — w parę chwil połknęła czarna dziura ziejąca w cyberprzestrzeni. Twórcy kreskówki byli przekonani, że odzyskają dane z kopii zapasowej. Ale wtedy się okazało, że system do backupu nie działał prawidłowo. Dopiero po kilku godzinach dyrektor techniczny Galyn Susman przypomiała sobie: „Czekajcie. Może mam kopię filmu na moim domowym komputerze”. Zgrywała go dla swojego dziecka. Zespół Piksara odetchnął z ulgą. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Na straży firmowej pamięci