W piątek indeksy poszły mocno w górę, ale bez wsparcia danych makro i dobrych wiadomości ze spółek szansa na kontynuację zwyżek była niewielka. Rynek nie przejął się wypowiedzią Sandry Pianalto, szefowej Fed w Cleveland, która powtórzyła, że wzrost inflacji wciąż jest największym zagrożeniem dla gospodarki. W tej sprawie inwestorzy czekają na publikację "beżowej księgi" w środę i wystąpienie w piątek samego szefa Fed, Bena Bernanke.
Tymczasem drożały akcje spółek naftowych.
Ograniczenie dostaw ropy do Azji przez Arabię Saudyjską spowodowało 2 proc.
wzrost jej notowań na NYMEX. W górę poszedł kurs Exxon Mobil, indeks branży
naftowej wrósł znacznie mocniej niż rynek. Drożały akcje Forda. Pojawiły się
pogłoski, że chce on sprzedać europejskie marki, Volvo, Jaguara i Land Rovera, i
skupić się na poprawie pozycji w USA. Taniały akcje spółek branży stalowej.
Odpowiedzialny za to był Nucor. Drugi po US Steel producent stali w USA
zapowiedział spadek kwartalnego zysku z powodu pogorszenia koniunktury.
MD