Na Wall Street było nerwowo

WST
opublikowano: 2010-10-07 22:09

Czwartkowa sesja na amerykańskich giełdach cechowała się dużą nerwowością. Inwestorzy pozbywali się akcji spychając indeksy pod kreskę, choć te zaczęły dzień na rynku kasowym dosyć obiecująco. W udanym starcie pomogły m.in. dane z rynku pracy. Później nastroje pogorszyła przecena w sektorze surowcowym.

Zdecydowanie lepiej sytuacja prezentowała się na rynku spółek reprezentujących nowoczesne technologie. Ostatecznie indeks DJ IA stracił 0,17 proc. S&P500 spadł o 0,16 proc., zaś Nasdaq urósł o 0,13 proc.

Dane o nowych bezrobotnych tym razem pozytywnie zaskoczyły. Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła w minionym tygodniu do 445 tys. z 453 tys. poprzednio i prognozy na poziomie 455 tys.

W oczekiwaniu na prezentację wyników za III kwartał, spadała wycena papierów koncernu aluminiowego Alcoa, który tradycyjnie rozpoczyna publikację raportów finansowych w gronie największych blue chipów. Analitycy oczekiwali, że surowcowy gigant odnotuje nawet 29-proc. spadek zysku.

Pod presją sprzedających znalazły się również walory Pepsico. Drugi po koncernie Coca Cola, gigant rynku napojów bezalkoholowych. Powodem deprecjacji kursu było obniżenie prognozy finansowej na bieżący rok po publikacji wyników za miniony kwartał.

Wzięciem cieszyły się natomiast papiery detalistów. Wśród nich szczególnie udany dzień miały spółki Abercrombie & Fitch oraz Limited Brands.

Jedną z gwiazd sesji zostały akcje Adobe. Kurs momentami rósł o ponad 8 proc. po informacji o spotkaniu władz spółki z Microsoftem.