Po około 90 minutach poniedziałkowej sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o mniej niż 0,1 proc., a S&P500 spadał o mniej niż 0,1 proc. Nasdaq Composite rósł o 0,15 proc. Konsolidacja nastąpiła po tym jak w ubiegłym tygodniu indeksy wyraźnie zwiększyły wartość, a S&P500 pokonał po raz pierwszy poziom 5100 pkt.
Na początku poniedziałkowej sesji S&P 100 spadał o prawie 0,1 proc., a S&P Smallcap 600 rósł o 0,2 proc. Popytem cieszyły się również spółki wzrostowe (0,15 proc.), a taniały „value” (-0,2 proc.).
Podaż przeważała w 7 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej taniały spółki użyteczności publicznej (-1,7 proc.), usług telekomunikacyjnych (-1,4 proc.) i nieruchomości (-0,6 proc.). Największy popyt był w segmentach IT (0,4 proc.), dyskrecjonalnych dóbr i usług konsumpcyjnych (0,5 proc.) i energii (0,6 proc.).
Spadają kursy większości spółek z tzw. wspaniałej siódemki. Najmocniej tanieją akcje Alphabet (-3,2 proc.), właściciela Google. Największy wzrost kursu notuje Tesla (3,4 proc.).
Rentowność obligacji USA rośnie. Inwestorzy czekają na publikację w tym tygodniu preferowanej przez Fed miary inflacji. W czwartek podany zostanie wskaźnik inflacji cen konsumpcji (PCE) w styczniu. Rynek oczekuje spadku do 2,4 proc. z 2,6 proc. w grudniu.

