Dopiero w drugiej połowie sesji popyt podjął próby odzyskania pola, ale ostatecznie tylko indeks S&P500 zakończył dzień na zielono, zyskując 0,09 proc. Dwa pozostałe wskaźniki DJ IA oraz Nasdaq zostały przecenione odpowiednio o 0,01 proc. i 0,04 proc.

Zadyszka jaka dopadła obóz byków była następstwem niepokojącej prognozy koncernu Cisco, która ponownie ożywiła obawy o globalne spowolnienie gospodarcze. Niepokojąca projekcja jednego z liderów rynku sprzętu sieciowego zdołała „przebić” nadspodziewanie dobre rezultaty kwartalne innego z potentatów rynku, koncernu Walmart. Dodatkowo największy na świecie operator sieci supermarketów przedstawił ambitną prognozę na końcówkę roku. Akcje Cisco taniały o ponad 7,5 proc., a Walmartu po bardzo udanym początku, kiedy ustanowiły nowy rekord intra day potem oddały cały zarobek i zeszły pod kreskę.
Prezentacja dokonań Walmartu poprzedza bardzo istotną publikację danych o październikowej sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych, która jest zaplanowana na piątek.
Spośród 11-tu głównych branż wchodzących w skład indeksy S&P500 na wartości zyskiwało jedynie pięć, a najmocniej sektor defensywny oraz nieruchomości.