Z istotnych danych makro, jakie w piątek napłynęły na parkiet warto szczególnie wspomnieć o sprzedaży nowych domów. We wrześniu nieoczekiwanie odnotowano jest wzrost do 467 tys. co jest wartością najwyższą do lipca 2008 r. Trzeba jednak uwzględnić fakt, że odczyt za sierpień został mocno zweryfikowany z 504 do 466 tys.
Uwagę inwestorów przykuwały przede wszystkim doniesienia ze spółek, które prezentowały wyniki kwartalne.

Blisko 3 proc. zwyżkował kurs akcji koncernu Procter & Gamble. Mimo że firma nie mogła zaliczyć minionego kwartału do udanych notując silny spadek przychodów i zysków, jednak inwestorzy woleli dyskontować informację o planach spółki związanych ze sprzedażą bateryjnego biznesu pod marką Duracell.
Drożały też papiery Microsoftu. Informatyczny gigant wypracował rezultaty lepsze niż spodziewali się specjaliści, m.in. w biznesie związanym z „chmurą”. Pozytywnie zaskoczyły też przychody zrealizowane przez przejęty od Nokii dział telefonii komórkowej.
Czarną owcą w piątek został m.in. Amazon. Akcje jednego z największych detalistów sieciowych na świecie przeceniane były o ponad 7 proc. To „zasługa” najwyższej od 2003 r. straty kwartalnej.
Na zamknięciu sesji indeks DJ IA rósł o 0,76 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,70 proc zaś w skali tygodnia o 4,1 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq w piątek zyskał 0,69 proc. a podczas minionych pięciu sesji aż 5,3 proc.