W czwartek nastroje psuły pesymistyczne prognozy analityków dla największych spółek, przede wszystkim finansowych. Lehman Brothers obniżył je m.in. dla Citigroup i Bank of America. Sam także zaliczył duży spadek kursu gdy na rynku odżyła plotka, że wkrótce znajdzie się w równie trudnej sytuacji jak niedawno Bear Stearns. Inwestorzy pozbywali się akcji Merrill Lynch po publikacji raportów, w których szacuje się iż odpisze on w najbliższym czasie między 4,5 mld USD a 6 mld USD wartości aktywów. Indeks Amex Securities Broker/Dealer, w skład którego poza Merrill Lynch wchodzą m.in. Goldman Sachs, Lehman Bros. i Morgan Stanley, spadał najmocniej, o ponad 4 proc.
Na rynku technologicznym największym rozczarowaniem okazały się wyniki kwartalne Oracle. Producent oprogramowania nie osiągnął oczekiwanej przez rynek dynamiki sprzedaży i zapłacił za to dużym spadkiem kursu. Taniały akcje Google, którego cenę docelową obniżył Lehman Brothers, a ComScore zapowiedział drugi miesiąc z rzędu spadku liczby kliknięć w reklamy na stronie wyszukiwarki.
Drożał mocno Clear Channel. Sąd w Teksasie nakazał bankom, m.in. Citigroup i Morgan Stanley, dostarczyć obiecane 19 mld USD na jego przejęcie przez fundusze private equity.
Podane przed sesją dane makro okazały się neutralne. PKB wzrósł w IV kwartale
o 0,6 proc., tyle ile podawano w poprzednim przybliżeniu. Liczba nowych
bezrobotnych okazała się w ubiegłym tygodniu niższa niż oczekiwano.
MD