Po upływie prawie 90 minut poniedziałkowej sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 0,1 proc., S&P500 spadał o 0,1 proc., a Nasdaq tracił 0,6 proc.

Popyt przeważał w 7 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej drożały spółki materiałowe (0,8 proc.), ochrony zdrowia (0,9 proc.) i energii (1,0 proc.). Najsłabiej na tle rynku wyglądały segmenty IT (-0,7 proc.), dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-1,0 proc.) i nieruchomości (-1,1 proc.).
Rentowności obligacji USA, które w ubiegłym tygodniu, po publikacji danych o inflacji, tąpnęły najmocniej od dekady, rosną po tym jak Christopher Waller z zarządu Fed dał do zrozumienia, że inwestorzy nie powinni oczekiwać fundamentalnej zmiany stanowiska banku centralnego w walce z inflacją. Umacnia się dolar.
