Dow Jones kończył wtorkową sesję o 1,4 proc. poniżej historycznego maksimum, a w przypadku S&P500 i Nasdaq było to mniej niż 1 proc. W środę inwestorzy nie znaleźli argumentów do dalszych zakupów akcji. Dane o liczbie rozpoczętych w październiku budów domów rozczarowały. Widać skutki trudności z dostępnością materiałów, terenów pod budowę oraz braku rąk do pracy. Raporty kwartalne kolejnych dużych detalistów wywołały mieszane nastroje. Target mocno tanieje po tym jak zasygnalizował, że rosnące koszty zaczynają być problemem. Lowe’s drożeje dzięki wyższym niż oczekiwano kwartalnym przychodom i podwyższeniu prognozy rocznej sprzedaży.

Około godzinę po rozpoczęciu sesji S&P500 spadał o 0,15 proc., Nasdaq tracił 0,2 proc., a Dow Jones zniżkował o 0,4 proc. Podaż przeważała w 8 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej taniały spółki nieruchomości i finansowe (po -1,0 proc.). Największy popyt kolejną sesję utrzymywał się w segmencie dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,0 proc.), gdzie najmocniej drożała motoryzacja (3,4 proc.). To przede wszystkim efekt drożejących akcji Tesli (3,3 proc.) po przecenie spowodowanej przez sprzedaż potężnej ilości papierów przez twórcę i szefa spółki, Elona Muska.