Na Wall Street przeważyła podaż

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2016-02-11 22:00

W czwartek sesję giełdową za oceanem zdecydowaną przewagę mieli sprzedający. S&P500 spadł o 1,23 proc., Dow Jones stracił 1,6 proc., a Nasdaq o 0,39 proc.

Ucieczka inwestorów do bezpiecznych aktywów w obliczu wyprzedaży na globalnych rynkach sprawiła, że w czwartek złoto zdrożało o 4,3 proc. do 1248 USD za uncję. Tym samym był to największy jednodniowy  skok cen kruszcu od stycznia 2009 r.
W ciągu dnia surowiec drożał nawet o 5,5 proc. do 1263  USD.

Globalne rynki giełdowe notowały potężne spadki po tym jak szwedzki bank centralny wprowadził ujemne stopy procentowe, co zwiększyło obawy inwestorów o stan globalnej gospodarki.

- Polityka banków centralnych i niepewność co do jej skuteczności to dzisiaj kluczowy powód do obaw dla inwestorów. Obecnie obserwujemy znaczne rozbieżności między tym, co Fed może zrobić, co zapowiada i czego oczekuje rynek – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Leo Grohowski, główny zarządzający BNY Mellon Wealth Management.

Prezes Fed Janet Yellen zapowiedziała, że Rezerwa Federalna raczej nie zmieni swojego planu podwyżek stóp procentowych w tym roku. Zaznaczyła jednak, że bank centralny jest świadomy, że trudniejszy rynek kredytowy, zmienność rynków finansowych oraz niepewność w związku ze wzrostem chińskiej gospodarki stanowią ryzyko dla gospodarki USA.

Bloomberg