Amerykańscy inwestorzy pozbywali się w poniedziałek akcji. Indeksy kończyły dzień w pobliżu dziennych minimów. Rośnie niepewność przed ważnymi wydarzeniami, które nastąpią pod koniec tygodnia. W czwartek po sesji Alcoa opublikuje dane za ostatnie trzy miesiące, dając tym samym sygnał rozpoczęcia kolejnego sezonu wyników kwartalnych, dzień później pojawi się raport o sytuacji na rynku pracy we wrześniu. Dolar umacniał się w poniedziałek po tym, jak zaliczył wcześniej sześciomiesięczne minimum wobec euro. Spowodowało to spadek cen materiałów i surowców notowanych w amerykańskiej walucie. Wzrósł jednocześnie popyt na amerykańskie obligacje skarbowe.
Na zamknięciu spadała wartość wszystkich 10 głównych segmentów S&P500.
Najmocniej traciły spółki materiałowe (-1,4 proc.), przemysłowe (-1,1 proc.)
oraz wchodzące w skład segmentów energii i IT (po -1,0 proc.). Najlepiej
wypadły spółki z segmentu consumer discretionary (-0,2 proc.) i świadczące
usługi telekomunikacyjne (-0,03 proc.). Rynek przecenił w poniedziałek kilka
blue chipów. Jedną z najmocniej taniejących spółek wchodzących w skład
S&P500 był American Express. Jego akcje staniały o ponad 6 proc. po
wiadomości o pozwie, jaki przeciwko spółce skierował Departament
Sprawiedliwości. Powodem jest domniemanie stosowania praktyk antykonkurencyjnych
w stosunkach z klientami. Inni emitenci kart kredytowych, m.in. Visa, już
wcześniej zawarli ugodę z rządem w tej sprawie. Innym mocno taniejącym blue
chipem był Microsoft. Goldman Sachs obniżył jego rekomendację twierdząc m.in.,
że spółka musi zwiększyć dywidendę oraz zmienić strategię relacji z
konsumentami. Deutsche Bank spowodował 2,5 proc. obniżkę kursu Alcoa dodając
największego amerykańskiego producenta aluminium do listy spółek, których akcje
rekomenduje sprzedać. Alcora i American Express były najmocniej przecenionymi
komponentami średniej Dow Jones. Po przeciwnej stronie znalazły się telekom –
Verizon i gigant detalu – Wal Mart Stores (wzrosty po 0,4 proc.).
MD