Po 90 minutach sesji S&P500 spadał o 0,9 proc., Nasdaq Composite tracił 1,0 proc., a Średnia Przemysłowa Dow Jones notowała zniżkę o 1,4 proc. Podaż przeważała w 6 z 11 głównych segmentach rynku akcji. Najmocniej taniały spółki finansowe (-3,0 proc.), dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-2,5 proc.) i przemysłowe (-1,3 proc.). Najlepiej notowane były segmenty „defensywne”, czyli dóbr codziennego użytku (1,2 proc.), ochrony zdrowia (0,95 proc.) i użyteczności publicznej (0,8 proc.).
Na rynku spółek technologicznych również dominuje podaż. Spada wartość 66 proc. wchodzących w skład Nasdaq Composite. Wśród blue chipów ze „wspaniałej siódemki” rosną tylko kursy Apple (1,0 proc.) i Nvidii (0,7 proc.), która w środę opublikuje wyniki kwartalne. Największe spadki kursów notują Amazon.com (-2,6 proc.), Microsoft (-2,3 proc.) i Tesla (-2,1 proc.).
Do pogorszenia nastrojów przyczynił się prezydent Donald Trump, który w piątek ogłosił wprowadzenie 10 proc. cła na miejsce uznanego za nielegalne, a w sobotę podwyższył je do 15 proc. i publikuje wciąż tyrady dotyczące niekorzystnego dla jego administracji werdyktu Sądu Najwyższego. Oświadczył m.in. że „sąd zatwierdził wszystkie inne cła, których jest wiele, i mogą być one stosowane w znacznie silniejszy i bardziej irytujący sposób, z pewnością prawną, niż cła używane początkowo”. Inwestorzy z niepokojem czekają na Orędzie o Stanie Państwa, które prezydent USA ma wygłosić we wtorek.
Awersja do ryzyka przekłada się na wzrost cen obligacji. Rentowność 10-letnich USA spada o 3,5 pkt bazowego do 4,05 proc. CME FedWatch Tool pokazuje lekkie osłabienie przekonania rynku o wznowieniu obniżek stóp w czerwcu. Obecnie prawdopodobieństwo wynosi 44 proc. Tydzień temu sięgało 51 proc. Chris Weller z zarządu Fed, który opowiadał się za obniżką stóp w styczniu, powiedział w poniedziałek, że może zmienić stanowisko jeśli dane o rynku pracy będą nadal tak dobre jak w poprzednim miesiącu.
