Notowania odbiły się po porannej wyprzedaży i na koniec dnia utrzymywały się w pobliżu sześciotygodniowych maksimów. Przed piątkową publikacją danych z rynku pracy drożały również obligacje rządowe. Jutrzejsze dane mogą okazać się cenną wskazówką odnośnie podjęcia przez Rezerwę Federalną decyzji o momencie kolejnej podwyżki stóp procentowych.

Publikacja dobrych danych w piątek może być dla Fedu argumentem za podniesieniem stóp procentowych już w tym miesiącu, czego prawdopodobieństwo traderzy z rynku terminowego oceniają na 20 proc.
- Inwestorzy słusznie skupiają się na jutrzejszym odczycie z rynku pracy – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Eric Wiegand, zarządzający w grupie US Bank.
Na koniec dnia baryłka ropy nieznacznie taniała i płacono za nią niespełna 49 USD.
Ostatecznie Indeks Dow Jones Industrial Average zakończył dzień wzrostem o 0,27 proc., S&P 500 rósł o 0,28 proc., a Nasdaq o 0,39 proc.