Nabici w szkolenia z kryptowalut

opublikowano: 07-06-2018, 22:00

Prawnicy klientów Crypto Academy przygotowują zawiadomienia do prokuratury. Właściciel firmy nie wypłacił obiecanych zysków.

Klienci firmy Crypto Academy, której właściciel został zatrzymany przez śląską policję pod koniec maja, szukają pomocy u prawników. Kancelaria Legaltec Hupajło & Partnerzy zapowiada, że do końca czerwca złoży do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

— Zgłosiło się do nas 10 osób, a liczba wciąż rośnie. Nie wiemy jeszcze, jaka będzie wartość roszczenia, ponieważ jesteśmy na etapie weryfikowania i analizowania umów, które klienci podpisali z firmą Crypto Academy. Sprawa jest skomplikowana, bowiem nie wszyscy inwestorzy uzgodnili warunki współpracy na piśmie. Część osób powierzyła swoje wirtualne waluty właścicielowi firmy na podstawie ustnych lub mailowych ustaleń — mówi Kamil Hupajło, radca prawny i partner zarządzający Kancelarii Legaltec Hupajło & Partnerzy, współpracującej z portalem kryptoprawo.pl.

Crypto Academy zajmowała się szkoleniami w zakresie inwestycji wirtualnych walut. Ponadto 33-letni właściciel firmy obracał kryptowalutami swoich klientów — obiecywał im zyski sięgające nawet 180 proc. zainwestowanego kapitału. Zyskiem miał się podzielić na początku tego roku — tak się jednak nie stało. Od kwietnia zeszłego roku do stycznia pozyskał od klientów ok. 200 bitcoinów, według aktualnego kursu — około 5,5 mln zł.

— Na prywatną skrzynkę otrzymuję masę zaproszeń i ofert dotyczących szkoleń kryptowalutowych i blockchainowych. Na rynku pojawia się coraz więcej firm, które oferują tego typy usługi. Nie jestem w stanie oszacować, ile takich firm działa aktualnie w Polsce, bo nikt nie prowadzi takiego rejestru. Natomiast jestem przekonany, że ta liczba będzie rosła. W takiej sytuacji trzeba kontrolować jakość ofert i nazwiska, które kryją się za daną marką. Na rynku przetrwa zaledwie kilka podmiotów, prowadzonych przez doświadczonych ekspertów, a nie przypadkowe osoby — mówi Jacek Walewski z Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin (PST).

Od ofert kryptoszkoleń robi się coraz gęściej w internecie. Na początku roku Facebook zabronił reklam z obszaru kryptowalut i technologii blockchain. W marcu w ślad za społecznościowym gigantem podążył Google.

— Potrafię częściowo zrozumieć decyzję Facebooka i Google'a, które zablokowały możliwość reklamowania się firmom kryptowalutowym. Rykoszetem oberwały niestety też uczciwe biznesy. Blokada nie jest fikcyjna, również nasze stowarzyszenie nie mogło przeprowadzić kampanii w mediach społecznościowych w czasie organizowania Polskiego Kongresu Bitcoin — dodaje Jacek Walewski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Prawo / Nabici w szkolenia z kryptowalut