Nabici w szkolenia z kryptowalut

Prawnicy klientów Crypto Academy przygotowują zawiadomienia do prokuratury. Właściciel firmy nie wypłacił obiecanych zysków.

Klienci firmy Crypto Academy, której właściciel został zatrzymany przez śląską policję pod koniec maja, szukają pomocy u prawników. Kancelaria Legaltec Hupajło & Partnerzy zapowiada, że do końca czerwca złoży do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

— Zgłosiło się do nas 10 osób, a liczba wciąż rośnie. Nie wiemy jeszcze, jaka będzie wartość roszczenia, ponieważ jesteśmy na etapie weryfikowania i analizowania umów, które klienci podpisali z firmą Crypto Academy. Sprawa jest skomplikowana, bowiem nie wszyscy inwestorzy uzgodnili warunki współpracy na piśmie. Część osób powierzyła swoje wirtualne waluty właścicielowi firmy na podstawie ustnych lub mailowych ustaleń — mówi Kamil Hupajło, radca prawny i partner zarządzający Kancelarii Legaltec Hupajło & Partnerzy, współpracującej z portalem kryptoprawo.pl.

Crypto Academy zajmowała się szkoleniami w zakresie inwestycji wirtualnych walut. Ponadto 33-letni właściciel firmy obracał kryptowalutami swoich klientów — obiecywał im zyski sięgające nawet 180 proc. zainwestowanego kapitału. Zyskiem miał się podzielić na początku tego roku — tak się jednak nie stało. Od kwietnia zeszłego roku do stycznia pozyskał od klientów ok. 200 bitcoinów, według aktualnego kursu — około 5,5 mln zł.

— Na prywatną skrzynkę otrzymuję masę zaproszeń i ofert dotyczących szkoleń kryptowalutowych i blockchainowych. Na rynku pojawia się coraz więcej firm, które oferują tego typy usługi. Nie jestem w stanie oszacować, ile takich firm działa aktualnie w Polsce, bo nikt nie prowadzi takiego rejestru. Natomiast jestem przekonany, że ta liczba będzie rosła. W takiej sytuacji trzeba kontrolować jakość ofert i nazwiska, które kryją się za daną marką. Na rynku przetrwa zaledwie kilka podmiotów, prowadzonych przez doświadczonych ekspertów, a nie przypadkowe osoby — mówi Jacek Walewski z Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin (PST).

Od ofert kryptoszkoleń robi się coraz gęściej w internecie. Na początku roku Facebook zabronił reklam z obszaru kryptowalut i technologii blockchain. W marcu w ślad za społecznościowym gigantem podążył Google.

— Potrafię częściowo zrozumieć decyzję Facebooka i Google'a, które zablokowały możliwość reklamowania się firmom kryptowalutowym. Rykoszetem oberwały niestety też uczciwe biznesy. Blokada nie jest fikcyjna, również nasze stowarzyszenie nie mogło przeprowadzić kampanii w mediach społecznościowych w czasie organizowania Polskiego Kongresu Bitcoin — dodaje Jacek Walewski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Prawo / Nabici w szkolenia z kryptowalut