Sześćsetna rocznica nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską, a Turcją, którą będziemy obchodzili w 2014 r., to dobra okazja do tego, aby przyjrzeć się wzajemnym relacjom ekonomicznym obu krajów. — Turcja to nasz główny partner z tego regionu. Całkowita wartość inwestycji tureckich w Polsce wynosi 50 mln EUR, więc nasz rynek nie nasycił się jeszcze kapitałem tureckim, ale jest potencjał do rozszerzenia tej współpracy — twierdzi Monika Piątkowska, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.
Kryzysowa odporność
Polska i Turcja mają ze sobą sporo cech wspólnych. Najważniejszą jest to, że obie gospodarki nie poddały się kryzysowi. W latach 1996-2012 Polska odnotowała wyższy wzrost PKB na mieszkańca niż cała gospodarka Unii Europejskiej, a także USA. Poza tym, według danych Narodowego Banku Polskiego, — wartość polskiego eksportu w latach 1994-2012 wzrosła z 15,5 mld aż do 146,6 mld zł.
Niepewne czasy zwiększyły również wydajność pracy Polaków w latach 2010 i 2011, odpowiednio o 3,4 proc. i 3,5 proc. Wszystko wskazuje na to, że ta dobra passa nie zostanie przerwana. Według prognoz Eurostatu, mimo niepewności na rynkach europejskich, w 2013 r. i 2014 r. polska gospodarkazanotuje wzrost na poziomie od 1,1 proc. do 2,2 proc. Poza wspomnianymi zwyżkami możemy być dumni także z rosnącej konkurencyjności polskiej gospodarki, o której świadczy nie tylko wzrost wielkości eksportu, ale także zmiana jego struktury (udział w sprzedaży zagranicznej w ostatnich latach zwiększyły m.in. zaawansowane usługi technologiczne).
Mocną pozycję w eksporcie wyrobił sobie sektor spożywczy, odzieżowy i obuwniczy, maszyn i urządzeń dla górnictwa. Dobrze radzą sobie także przemysł obronny, kosmetyka, turystyka medyczna, produkcja stolarki budowlanej, sprzętu medycznego i wyposażenia pomiarowego, biotechnologia i przemysł farmaceutyczny, usługi IT oraz ICT.
Konkurencyjność polskich produktów zawdzięczamy przede wszystkim dostępności wykwalifikowanej siły roboczej, zaawansowanych technologii, cennego know-how oraz infrastruktury. Poza wysoką jakością, polskie produkty są konkurencyjne cenowo i kosztowo. Warto jednak zaznaczyć, że ekspansja międzynarodowa Polaków nie opiera się wyłącznie na sprzedaży dóbr i usług. Za granicą dokonują także inwestycji bezpośrednich.
Spokój nad Bosforem
Spowolnienie gospodarcze oszczędziło również Turcję. Wyjątkiem był rok 2009, gdy kraj musiał się zmierzyć ze spadkiem popytu zewnętrznego.Ciężki okres nie był jednak długi, a gospodarka turecka dźwignęła się już w ostatnim kwartale 2009 r., osiągając wzrost na poziomie 5,9 proc. Jeszcze lepszy był rok 2010 r., który Turcja zakończyła wynikiem 8,9 proc. na plusie. Warto również zaznaczyć, że w trudnych dla światowej gospodarki latach 2002-10 turecki PKB wzrósł z 231 mld USD do 736 mld USD.
Wzmocnił się ponadto handel zagraniczny (wzrost eksportu z 36 mld USD do 114 mld USD). Z 8,5 mld USD do ponad 20 mld USD zwiększyły się również dochody z turystyki. Znaczna poprawa sytuacji w tak krótkim okresie spowodowała, że Turcja została uznana za 16. co do wielkości gospodarkę na świecie, a gdyby była członkiem UE zajmowałaby 6. pozycję. Wiele wskazuje na to, że również w najbliższych latach sytuacja gospodarcza tego kraju będzie bardzo dobra. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) prognozuje, że do 2017 r. Turcja będzie rozwijała się najszybciej spośród wszystkich jej członków.
Strategia rozwoju
Turcja ma bardzo istotne powody do intensywnej pracy nad zwiększaniem potencjału gospodarczego. Prognozy demograficzne zakładają, że za kilkunaście lat kraj będzie zamieszkiwać około 100 mln osób, a to oznacza, że przybędzie około 12 mln obywateli, którym trzeba stworzyć warunki do życia, możliwość wykształcenia oraz miejsca pracy.
— To główne determinanty strategii gospodarczej. PKB musi rosnąć, aby przychody budżetu mogły zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na usługi społeczne. Rząd turecki przyjął taką strategię, że motorem wzrostu ma być rozwój potencjału eksportowego gospodarki. Sprzyjać ma temu system promocji i wsparcia dla firm rozwijających eksport oraz system zachęt dla inwestycji wypierających import — tłumaczy Marek Nowakowski, prezes Polsko-Tureckiej Izby Gospodarczej.
Dziś turecki eksport wynosi mniej więcej tyle samo co polski, czyli około 150 mld USD. Zgodnie z zapisaną w oficjalnych dokumentach strategią rozwoju, w perspektywie kilkunastu lat jego wartość wzrośnie do około 500 mld USD. Ma to jednocześnie powodować stały wzrost poziomu zamożności społeczeństwa. Polityka ta jest wsparta inicjatywami zmierzającymi do wyrównania poziomu rozwoju poszczególnych regionów Turcji.
— Powodzenie w realizacji tej strategii przekłada się także na poparcie dla rządzącej partii politycznej AK Party (Partia Sprawiedliwości i Rozwoju) i w konsekwencji zwiększa stabilizację polityczną Turcji oraz umacnia jej pozycję w regionie. Już dziś ocenia się, że w zasięgu oddziaływania tureckiej gospodarki znajduje się rynek około 1 miliarda konsumentów — mówi Marek Nowakowski.
Tureccy inwestorzy chcą eksportować również usługi. W Polsce interesują się głównie rynkiem nieruchomości — warszawski budynek Millenium Plaza czy Centrum Handlowe w Nadarzynie to efekt działalności tureckich deweloperów. W Polsce rozwija się również Beko — firma z kapitałem tureckim działająca w sektorze AGD, a Cross Jeans ma swoje biuro handlowe. Najbardziej spektakularną inwestycją ostatnich lat w Polsce, kojarzącą się z Turcją, jest warta 4 mld zł budowa II linii warszawskiego metra, którą realizuje konsorcjumz udziałem tureckiego Gülermak.
Bliżej siebie
Wszystko wskazuje na to, że również polscy przedsiębiorcy będą mogli zwiększyć swoją aktywność w Turcji. Tamtejszy rynek został uznany przez polski rząd za jeden ze strategicznych dla naszego eksportu. PAIiIZ realizuje finansowany ze środków unijnych projekt promocji polskiej gospodarki w Turcji, dzięki któremu polskie firmy mogą brać udział w organizowanych w Turcji targach branżowych. Polskie stoisko cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem Turków, a polski biznes zdobywa nowe kontrakty. — Turcja ma ogromny potencjał gospodarczy i apetyt na inwestorów. Podobnie jak Polska, Turcja zaczynała rozwój sektora usługowego od prostych call centres. Coraz częstsze są jednak inwestycje w bardziej zaawansowane procesy. Budżet, który turecki rząd przeznacza na badania i rozwój w ciągu ostatnich 11 lat podwoił się, a w ciągu kolejnych 10 lat ma wzrosnąć trzykrotnie. Do
Dwa kraje — dwie giełdy
Liczba notowanych spółek
Stambuł 262 Warszawa 866
Kapitalizacja
Stambuł 201 mld EUR Warszawa 152 mld EUR
Wskaźnik zysków: cena do zysku prognozowanego na 2013 r.
Stambuł ISE 100 10,3 proc. Warszawa 15,4 proc.
Stopa zwrotu za 12 miesięcy
ISE 100 + 3,6 proc. WIG + 21,4 proc.
Źródło: „PB”
dalszego rozwoju gospodarczego Turcji, napływu inwestorów zagranicznych i wzrostu znaczenia na ekonomicznej mapie świata z pewnością w znacznej mierze przyczynią się instytucje finansowe — Turcja już jest regionalnym centrum finansowym, a ma ambicję stać się jednym z globalnych hubów w tej branży. Droga, którą kraj przeszedł w ciągu zaledwie ostatniej dekady pokazuje, że Turcja konsekwentnie dąży do wyznaczonych sobie celów — mówi Monika Piątkowska. Polscy przedsiębiorcy, szukający partnerów w Turcji, już teraz mogą skorzystać ze wsparcia, jakie daje im utworzony przez Polsko-Turecką Izbę Gospodarczą Portal Gospodarczy. Prezentuje on wizytówki firm chętnych do podjęcia współpracy z polskimi podmiotami. Przedsiębiorcy znajdą na nim również bieżące informacje o gospodarce Turcji i Polski oraz o przepisach regulujących działalność przedsiębiorstw w obu państwach (sposoby rozliczeń, podatki, transport, czynniki odmienności kulturowej, wpływające na kontakty handlowe).
OKIEM EKSPERTA
Mamy ze sobą wiele wspólnego, a możemy mieć jeszcze więcej
DR MAŁGORZATA BONIKOWSKA
partner zarządzający ośrodka analitycznego Thinktank i prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych
Polska i Turcja w ostatniej dekadzie osiągały imponujące wzrosty gospodarcze, średnio odpowiednio 4,5 i 8 proc. PKB rocznie. Mimo kryzysu gospodarczego, nadal utrzymują wzrost, co je odróżnia od pozostałej części Europy. Są także dość wysoko pozycjonowane w rankingach konkurencyjności (odpowiednio na 42. i 44. miejscu na 145 krajów ocenianych przez Światowe Forum Gospodarcze). Oba kraje łączą doświadczenia transformacji państwa.
Zarówno w Polsce jak i w Turcji niektóre sektory gospodarki zmieniały się „przeskakując” kolejne etapy rozwojowe, dzięki czemu bardzo szybko stawały się innowacyjne. Na szczególną uwagę zasługuje rozwój branży teleinformatycznej i rynku kapitałowego. Tureckie banki należą dziś do najbardziej innowacyjnych na świecie. Turcja jest największym rynkiem kart płatniczych w regionie — ma 55 mln użytkowników kart kredytowych i aż 95 mln debetowych na 76 mln mieszkańców. 15 mln Turków korzysta z bankowości internetowej.
Rosnącemu zapotrzebowaniu na usługi bankowe i teleinformatyczne sprzyja szybki rozwój gospodarczy mniejszych miast i rosnąca przedsiębiorczość obywateli, zwłaszcza młodego pokolenia. Sześćsetlecie nawiązania oficjalnych stosunków pomiędzy Polską, a Turcją, które przypada w przyszłym roku, może dać nowy impuls do zwiększenia współpracy i kontaktów między naszymi krajami. W gospodarce, duże szanse stwarza przemysł elektroniczny, energetyczny, turystyczny, farmaceutyczny i spożywczy. Warto stawiać nie tylko na handel, ale przyjrzeć się uważniej sektorom usług — informatycznych i budowlanych oraz zielonym technologiom.
Współpraca polsko-turecka nie powinna pomijać administracji. Turcja kandyduje do Unii Europejskiej, a my mamy doświadczenia budowania instytucji i wprowadzania zmian strukturalnych z okresu akcesyjnego. Korzyści obydwu stronom przyniosłoby również zacieśnienie współpracy akademickiej i naukowej. Warto pamiętać, że Turcja, a zwłaszcza Istambuł jest miejscem wielu prestiżowych konferencji naukowych i ma bardzo dobre uniwersytety.
Dużą korzyścią dla obydwu stron byłoby również zacieśnienie współpracy akademickiej.