Nad morzem zarobisz 6 proc.

Weronika KosmalaWeronika Kosmala
opublikowano: 2015-10-26 22:00

Inwestowanie w lokale na wynajem może się opłacać bardziej niż do tej pory, zwłaszcza wtedy, kiedy za oknem widać statki albo Pałac Kultury.

Oczekiwana roczna rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem w największych miastach kraju wynosi 4,77 proc., wynika z danych Home Brokera i portalu Domiporta.

Wskaźnik wyliczany jest na podstawie cen transakcyjnych i stawek najmu, przy ujęciu pozostałych towarzyszących zakupowi kosztów i z uwzględnieniem faktu, że lokal nie będzie wynajęty przez cały rok. Najlepiej w tym zestawieniu wypada zakup mieszkania nad morzem, a konkretnie w Gdańsku, gdzie rentowność netto wynosi prawie 6 proc., a przeciętny koszt zakupu mkw. to trochę ponad 5 tys. zł.

Chociaż w porównaniu z tym samym okresem w ubiegłym roku zapłacilibyśmy o 2,5 proc. więcej, znacznie zwiększyła się też średnia wysokość czynszu, którego możemy oczekiwać od lokatorów — wynosi teraz prawie 38 zł za mkw., co według wyliczeń autorów analizy oznacza, że gdyby sytuacja nie uległa zmianie, kupione w takim celu mieszkanie zwróciłoby się po niecałych 17 latach.

Poza Gdańskiem wysoką pozycję w tabeli rentowności zajmują też Wrocław, Łódź i Warszawa, przy czym stolica wyróżnia się tym gronie najbardziej zarówno pod względem wysokości stawek czynszu, jak i pod względem średniej ceny zakupu. Chcąc wynająć mieszkanie za więcej niż 47 zł za mkw., wziąć należy pod uwagę, że przeciętnie zapłacić trzeba będzie za nie 7,4 tys. zł za mkw. albo nawet 10 tys. zł, jeśli będzie dobrze zlokalizowane i dobrze wyposażone.

Chociaż w porównaniu z bankowymi lokatami rynek nieruchomości wydaje się dawać zdecydowanie lepsze perspektywy zarobku, dobrze pamiętać też o jego sezonowości i nie dać się oczarować rosnącym na jesień wykresom, bo kiedy studenci przyjeżdżający do największych miast podpiszą już umowy, zainteresowanie mieszkaniami na wynajem w naturalny sposób spadnie.

Przynajmniej do czasu, aż ci właściciele, którym udało się znaleźć klientów o prawdziwie studenckim trybie życia, zaczną wypowiadać im umowy, czyli z pewnością jeszcze przed sesją.