Nadal nie wiemy, na czym stoimy

12-04-2018, 22:00

Podczas ostatniego szczytu Rady Europejskiej 22 i 23 marca prezydenci i premierzy przeżywali huśtawkę nastrojów, związaną ze stosunkami handlowymi z USA.

Podczas ostatniego szczytu Rady Europejskiej 22 i 23 marca prezydenci i premierzy przeżywali huśtawkę nastrojów, związaną ze stosunkami handlowymi z USA. Zjeżdżali się z mocnym postanowieniem odrzucenia nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa wysokich ceł na importowaną przez USA stal i aluminium. Potem atmosfera się poprawiła po powrocie z Waszyngtonu Cecilii Malmström, komisarz ds. handlu, która przekonywała stronę amerykańską, że UE nie powinna zostać dotknięta nowymi opłatami. Na końcu okazało się, że Donald Trump w stosunku do UE, a także członków G20 — Kanady i Meksyku oraz Argentyny, Brazylii, Australii i Korei Południowej — cła tylko zawiesił do 1 maja.

Po trzech tygodniach wspólnota znajduje się w sytuacji zdefiniowanej w tytule. Mimo intensywnych negocjacji na temat przekształcenia zawieszenia w trwałe wycofanie się z ceł, komisarz Cecilia Malmström rozbrajająco potwierdziła, że nie jest pewna, czego właściwie administracja amerykańska chce w zamian. Inna sprawa, że Jean-Claude Juncker już na marcowym szczycie realistycznie przewidywał, że wyznaczony przez USA termin porozumienia do 1 maja jest niewykonalny.

Problemem są m.in. amerykańsko-unijne różnice w podejściu do Chin. USA zwracają uwagę nie tylko na nadprodukcję dotowanej przez Pekin stali, lecz także na kwestie własności intelektualnej oraz strukturalny deficyt handlowy. Paradoksalnie jako pierwszy wobec ceł mocno zaprotestował amerykański biznes. Zarzucono Donaldowi Trumpowi, że przesadził z nakładaniem dotkliwego kordonu finansowego na import stali i aluminium — rzekomo ze względu na… bezpieczeństwo państwa. Zwłaszcza przemysł już odczuł zwyżkę kosztów, zmniejszającą jego konkurencyjność. Co ważne, uderzyło to nie tylko w gałęzie najbardziej stalochłonne, lecz w wiele branż teoretycznie niezagrożonych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Nadal nie wiemy, na czym stoimy