Nadawcy nie chcą nowelizacji ustawy o mediach

Radosław Omachel, PAP
opublikowano: 2003-06-25 00:00

Przedstawiciele prywatnych firm medialnych zaapelowali wczoraj, by Sejm nie uchwalał nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji przed zakończeniem prac komisji śledczej. Podkreślili, że ustawa uderza w wolną konkurencję na rynku medialnym. Wanda Rapaczyńska, prezes Agory, zwróciła uwagę na wątek kryminalny, który pojawił się w kontekście ustawy.

— Projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji był pożywką dla afery Rywina. Gdyby nie próba stworzenia partyjnej kontroli nad mediami, nigdy Lew Rywin nie pojawiłby się w Agorze — podkreśliła Wanda Rapaczyńska.

Prywatni nadawcy narzekali, że projekt ustawy nie doprowadzi do ograniczenia liczby reklam w telewizji i nie porządkuje kwestii praw autorskich.

— Chodziło nam głównie o ograniczenia reklamowe w telewizji publicznej. Twórcy ustawy nie wprowadzili jednak żadnych proponowanych przez nas rozwiązań — mówi Józef Birka, członek rady nadzorczej TV Polsat.

Zdaniem Juliusza Brauna, członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, dalsze prace nad ustawą nie mają sensu.

Jutro w Sejmie ma się rozpocząć drugie czytanie projektu ustawy.