Nadchodzi czas weryfikacji
Szef jednej z największych firm szkoleniowych spytany, czy w tej branży pojawiły się symptomy zastoju, nie zaprzeczył. Przyznał, że o ile rok temu opędzał się od klientów i mógł ich dowolnie dobierać, o tyle teraz już takiej możliwości nie ma. Choć wielu innych prezesów oficjalnie deklaruje, że szkolenia są kwitnącym biznesem, to po cichu w branży mówi się, że nadchodzi czas weryfikacji.
Powód jest prosty: klienci stają się coraz oszczędniejsi i uważniej dobierają trenerów. Prognozy mówią, że na rynku zostanie kilka naprawdę dużych spółek, natomiast mniejsze będą musiały ulokować się w niszach. I jeszcze jedna ważna rzecz — przetrwają tylko prawdziwi profesjonaliści.