Nadchodzi czas zakupów

Mariusz Potaczała
02-11-1999, 00:00

Nadchodzi czas zakupów

Miniony tydzień nie należał do udanych dla spekulujących o wzroście wartości waluty europejskiej. Kurs EUR/USD obsunął się z poziomu 1,0700 w poniedziałek do 1,0450 w piątek po południu. Był to najniższy poziom od 13 września.

TAK GŁĘBOKIE spadki były chyba zaskoczeniem dla większości analityków. Po raz kolejny okazało się, że na rynku jednomyślność nie jest dobra. Powszechnie przytaczane poziomy 1,1000 USD/EUR jako punkt docelowy wzrostów spowodowały, że zabrakło chętnych do podtrzymywania dalszych wzrostów kursu euro. W tej sytuacji zlecenia ograniczające straty musiały jeszcze bardziej pogłębić spadki.

KURSOWI waluty europejskiej nie pomogła nawet bardziej realna wizja podwyższenia stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny, która jeszcze nie tak dawno potężnie windowała kursy na coraz wyższe poziomy. W poniedziałek pojawiły się istotne dla przyszłości inwestycji na tym rynku informacje, które potwierdziły nieco szybszy wzrost cen w Eurolandzie.

NIEMIECKIE CENY importowe wzrosły we wrześniu powyżej oczekiwanej wartości. W środę opublikowano dane dotyczące podaży pieniądza w Unii Europejskiej, wykorzystując metodę mierzenia agregatem M3. Wzrost o 6,1 proc. przekroczył prognozy i umocnił oczekiwania na podwyżkę stóp przez ECB. Mimo tych pozytywnych jak by się wydawało dla euro informacji, nie znalazły one odzwierciedlenia w spadających kursach.

Wydaje się więc, że oczekiwania na podwyżkę stóp zostały już zdyskontowane.

POD KONIEC ubiegłego tygodnia notowania dolara widocznie umocniły pozytywne dane makroekonomiczne napływające ze Stanów Zjednoczonych, dotyczące wyłącznie gospodarki amerykańskiej.

WEDŁUG RAPORTU rządowego, PKB w USA w trzecim kwartale 1999 roku zanotował wzrost o 4,8 proc. Wskaźnik kosztów zatrudnienia wzrósł rownocześnie o 0,8 proc. po spadku z poziomu 1,1 proc. w drugim kwartale tego roku. Wskaźniki te pokazują wyraźnie, że inflacja w Stanach Zjednoczonych pozostaje cały czas pod kontrolą i nie ma problemów po stronie kosztów zatrudnienia. Przedstawione informacje mogą wpłynąć na decyzję FED, której spotkanie zaplanowano na 16 listopada.

KLUCZOWYM wydarzeniem przyszłego tygodnia będzie spotkanie Rady ECB, którego rezultaty poznamy w czwartek. Biorąc pod uwagę ostatnie dane dotyczące podaży pieniądza, spodziewamy się wzrostu oprocentowania o 0,25 proc.

PO PRZEBICIU wsparcia na poziomie 1,0470–1,0480 USD/EUR (który stanowił 66 proc. zniesienia wzrostów trwających od 13 września, zakończonych na poziomie EUR/USD 1,0900), obawiamy się dalszych spadków kursu euro/dolar. Nie wykluczamy spadku EUR/USD do poziomu 1,0380 w bieżącym tygodniu. Jednakże w dłuższej perspektywie jesteśmy nadal pozytywnie nastawieni do ewolucji kursu waluty europejskiej. Sugerujemy wykorzystanie spadków euro do jego zakupu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Nadchodzi czas zakupów